Wyciekł tajny rosyjski dokument. Oto, jaką pomoc proponowała Moskwa Iranowi
Rosja zaproponowała przekazanie Iranowi kilku tysięcy dronów oraz przeprowadzenie szkoleń z ich wykorzystania przeciwko amerykańskim wojskom na Bliski Wschodzie - wynika z tajnego dokumentu, do którego dotarł brytyjski tygodnik "The Economist".

W skrócie
- Rosja miała zaproponować Iranowi przekazanie kilku tysięcy dronów oraz zorganizowanie szkoleń dotyczących ich użycia przeciwko wojskom amerykańskim na Bliskim Wschodzie.
- Według dokumentu GRU Rosja była gotowa przekazać Iranowi 5 tys. dronów krótkiego zasięgu, niesprecyzowaną liczbę dronów dalekiego zasięgu oraz zaoferować szkolenia dla Irańczyków studiujących w Rosji.
- Rosyjskie drony są obecnie bezużyteczne na Ukrainie z powodu blokady terminali Starlink, ale Iran mógłby korzystać ze sprzętu tej firmy, gdyby nie wprowadzono podobnych ograniczeń na Bliskim Wschodzie.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Dotychczas Rosja była podejrzewana jedynie o zapewnianie Iranowi wsparcia wywiadowczego. Nowe tajne dokumenty, do których dotarł "The Economist", wskazują jednak, żeMoskwa miała zaproponować również wsparcie w postaci uzbrojenia.
Według liczącego 10 stron dokumentu sporządzonego przez rosyjski wywiad wojskowy GRU Kreml był gotowy przekazać Teheranowi 5 tys. dronów krótkiego zasięgu latających na odległość do ok. 40 km oraz niesprecyzowaną ilość dronów dalekiego zasięgu.
Poza sprzętem Rosjanie mieli również zapewnić szkolenie Irańczyków z wykorzystania nowej broni. Irańscy operatorzy mieliby zostać zwerbowani wśród Irańczyków studiujących w Rosji, których liczbę szacuje się na ok. 10 tys. osób.
Rosyjskie drony bezużyteczne w Ukrainie, ale przydatne w Iranie
"The Economist" zwraca uwagę, że rosyjskie drony dalekiego zasięgu odbierają zasięg z satelity dzięki wyposażeniu w terminale Starlink. Obecnie są one jednak w dużej mierze bezużyteczne, ponieważ Elon Musk zablokował wszystkie terminale Starlink działające na Ukrainie z wyjątkiem tych, które zostały dopuszczone do użytku przez rząd w Kijowie.
Podobnych ograniczeń nie ma na tę chwilę na Bliskim Wschodzie, w związku z czym Iran mógłby wykorzystywać drony wspierane przez sprzęt należący do firmy Muska. Brytyjski tygodnik zwraca jednak uwagę, że w razie takiej sytuacji mogłoby dojść do wyłączenia Starlinków również w tym rejonie.
Z dokumentu GRU, który nie ma daty, wynika, że Rosja ma ograniczone możliwości wsparcia Iranu z uwagi na trwającą wojnę z Ukrainą. Moskwa chciałaby również uniknąć bezpośredniej konfrontacji z USA. Wsparcie dronami miałoby być stosunkowo mało ryzykowne dla Kremla, chociaż według Rosjan bezzałogowce mogłyby się Iranowi bardzo przydać zwłaszcza, gdyby doszło do amerykańskiej inwazji lądowej.












