W skrócie
- Premier Donald Tusk, otwiera się w nowym oknie odniósł się do trwającego kryzysu w Prawie i Sprawiedliwości oraz do spotkania Jarosława Kaczyńskiego z Mateuszem Morawieckim.
- Spotkanie liderów PiS nie przyniosło porozumienia w sprawie przyszłości stowarzyszenia Rozwój Plus, otwiera się w nowym oknie.
- Stronnicy Morawieckiego zadeklarowali przynależność do partii i wyrazili swoje stanowiska na temat warunków przedstawionych przez kierownictwo.
- Członkowie stowarzyszenia Rozwój Plus zaprzeczają, by ich działania miały na celu budowanie alternatywnego ośrodka politycznego lub konkurencyjnych struktur wobec PiS.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Trwa kryzys w Prawie i Sprawiedliwości, a czwartkowe spotkanie między prezesem Jarosławem Kaczyńskim a byłym premierem Mateuszem Morawieckim nie przyniosło rezultatów.
Rzecznik PiS Rafał Bochenek przekazał, że Kaczyński zaproponował szereg "kompromisowych rozwiązań", wśród których było m.in. zawieszenie a nie likwidacja stowarzyszenia "Rozwój Plus" Morawieckiego. Mimo to nie doszło do porozumienia.
"Tylko PiS w jedności, z ambitnym programem i konkretnymi prorozwojowymi projektami może odsunąć Tuska od władzy" - napisał Bochenek.
Do wpisu dołączył zdjęcie. "Pan prezes Jarosław Kaczyński - jak każdy członek PiS dobrze życzący Polsce - podpisał oświadczenie o przynależności do partii" - czytamy.
Konflikt w PiS. Tusk: Kamień na kamieniu nie zostanie
Do sytuacji odniósł się sam premier. "Tak walczą o jedność partii, że kamień na kamieniu nie zostanie" - przekazał Donald Tusk na platformie X.
Sprawę skomentował też europoseł KO Michał Szczerba. "Rzecznik Kaczyńskiego mówi o 'jedności środowisk patriotycznych'. Serio 'patriotycznych'? Kradli osiem lat. Głosowali przeciw uzbrojeniu polskiej armii z SAFE. Kandydat PiS na premiera chciał wstrzymać pomoc UE dla Ukrainy. Zorganizowana grupa przestępcza PiS, która się pokłóciła o władzę" - napisał.
Stowarzyszenie "Rozwój Plus". Członkowie reagują na wpis rzecznika PiS
Na oświadczenie opublikowane przez rzecznika PiS zareagowali politycy tej partii, którzy zadeklarowali swoją przynależność do stowarzyszenia Morawieckiego.
Piotr Müller stwierdził, że propozycja "zamrożenia stowarzyszenia 'Rozwój Plus' do czasu wyborów parlamentarnych oraz przeniesienia całej działalności stowarzyszenia do partii z pełnym jej wsparciem - to po prostu w praktyce likwidacja stowarzyszenia".
Zaznaczył też, że "oświadczenie o przynależności do partii", to coś, co podpisał każdy z członków PiS, czyli deklaracja członkowska. "Przygotowane oświadczenia nie dotyczącą członkostwa w partii, więc nie warto wprowadzać opinii publicznej w błąd" - podkreślił.
Marcin Horała podkreślił z kolei, że "od początku naszym celem (stowarzyszenia - red.) było porozumienie, a nie pogłębianie sporu". Jednocześnie zaznaczył, że "naszym jedynym politycznym przeciwnikiem jest Donald Tusk".
Horała napisał na X, że w ramach budowy "silnego i zwycięskiego obozu patriotycznego" stowarzyszenie zaproponowało m.in. deklarację nieprowadzenia działalności partyjnej przez Stowarzyszenie Rozwój Plus, niebudowania alternatywnego ośrodka politycznego wobec PiS czy niebudowania konkurencyjnych struktur powiatowych.















