W skrócie
- Jacek Sasin zarzucił Mateuszowi Morawieckiemu przejęcie metod Donalda Tuska i odrzucił oskarżenia o działalność intrygancką.
- Między Morawieckim i Sasinem doszło do napięcia podczas spotkania na Nowogrodzkiej, a Piotr Müller publicznie skrytykował Sasina.
- Upłynęło ultimatum władz PiS zobowiązujące polityków do rezygnacji z działalności w stowarzyszeniach, co może grozić rozpadem partii.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
"Mateusz, ja nigdy nie byłem ani w Solidarnej Polsce, ani w żadnej innej partii niż Prawo i Sprawiedliwość" - rozpoczął swój wpis Sasin.
"Ty za to byłeś doradcą Donalda Tuska w czasie, gdy wobec Prawa i Sprawiedliwości rozkręcano przemysł pogardy, a śp. Prezydent Lech Kaczyński był brutalnie atakowany" - stwierdził Jacek Sasin we wpisie na platformie X.
"Dziś sam sięgasz po podobne metody, przedstawiając całą partię, poza własną, wąską grupą, jako ludzi zacofanych i nierozumiejących współczesności. Najwyraźniej lekcję od Tuska odrobiłeś wyjątkowo dokładnie. Tyle w temacie" - dodał.
Rozłam w PiS. Morawiecki uderza w Sasina, ten odpowiada
W czwartek na Nowogrodzkiej doszło do spotkania Mateusza Morawieckiego z Jarosławem Kaczyńskim. W rozmowie wziął udział również Jacek Sasin, co nie spodobało się byłemu premierowi.
- Byłem trochę zdziwiony, bo szedłem na rozmowę w cztery oczy, a zobaczyłem tam Jacka Sasina, który nie wiem, jaką rolę odgrywa, ale mam wrażenie, że są osoby, które bardzo ciężko pracują, takie, które naprawdę oddają pot, krew i łzy naszej ojczyźnie kochanej, ale są i takie, które zajmują się przede wszystkim intrygami i są w tym dobre - stwierdził Morawiecki w telewizji wPolsce24.
Krytycznie o Sasinie wypowiadał się również wcześniej na antenie TVN24 Piotr Müller będący sojusznikiem Morawieckiego i członkiem jego stowarzyszenia Rozwój Plus. - Powiedziałbym, że jest grabarzem porozumienia, grabarzem tego, co mogło być dobrego, a jednocześnie ojcem chrzestnym potencjalnej wygranej Donalda Tuska w przyszłych wyborach - stwierdził.
Rozłam w PiS stanie się faktem? Sądny dzień
O północy z czwartku na piątek upłynęło ultimatum, jakie władze PiS postawiły przed politykami swojej partii. Przewidywało ono, że muszą oni zrezygnować z działalności we wszystkich stowarzyszeniach politycznych, przede wszystkim w Rozwój Plus Mateusza Morawieckiego. W innym wypadku zostaną usunięci z partii. Wielu polityków partii nie zdecydowało się jednak na podpisanie takiej deklaracji, co może oznaczać rozpad PiS.
O godz. 12 odbyła się konferencja prasowa prezesa PiS. Jarosław Kaczyński wygłosił oświadczenie w związku z kryzysem w partii wokół stowarzyszenia Morawieckiego "Rozwój Plus". - Ponad 30 posłów PiS zrezygnowało z członkostwa - ogłosił, nawiązując do postawionego ultimatum. Szczegóły oświadczenia prezesa PiS publikujemy tutaj.
Na godz. 14 zaplanowana jest natomiast konferencja Mateusza Morawieckiego i jego współpracowników.













