Wraca sprawa pożaru przy Marywilskiej 44. Jest akt oskarżenia
Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia wobec Daniela B. - mężczyzny, który sfilmował pożar centrum handlowego przy Marywilskiej 44, a następnie przekazał nagranie zleceniodawcom przestępstwa. Informacje przekazał na konferencji prasowej prok. Przemysław Nowak.

W skrócie
- Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia wobec Daniela B., który sfilmował pożar centrum handlowego przy Marywilskiej 44 i przekazał nagranie zleceniodawcom przestępstwa.
- Akt oskarżenia dotyczy również sabotażowych podpaleń sklepów Obi w Warszawie i Ikea w Wilnie, za które oskarżone zostały inne osoby.
- Trwa śledztwo mające na celu ustalenie bezpośrednich sprawców i zleceniodawców podpalenia hali przy Marywilskiej 44.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Podczas czwartkowej konferencji prasowej prok. Przemysław Nowak przekazał nowe informacje dotyczące sprawy działającej w Polsce grupy przestępczej o charakterze międzynarodowym podejrzanej o udział w aktach sabotażu na zlecenie Federacji Rosyjskiej.
Jak wskazał, nastąpił kolejny etap działań wobec osób mających mieć związek z podpaleniami wielkopowierzchniowych marketów na terenie Polski i Litwy.
Akty sabotażu w Polsce i na Litwie. Prokuratura o "kolejnym etapie" działań
- Kilka dni temu, 25 marca, prokuratur skierował akt oskarżenia do Sądu Okręgowego Warszawa-Praga w zakresie pięciu osób. Jest to drugi akt oskarżenia w tej sprawie - uściślił prok. Nowak.
Jak dodał, chodzi o "trzy dobrze znane zdarzenia o charakterze sabotażowym". Pierwsze z nich to podpalenie sklepu Obi w Warszawie z kwietnia 2024 r. W sprawie oskarżony został Białorusin Stefan K.
Drugie zdarzenie miało miejsce 9 maja na terenie sklepu Ikea w Wilnie. Akt oskarżenia skierowano przeciwko dwóm bezpośrednim sprawcom: Danielowi B. i Aleksandrowi H. oraz ich współpracownikowi.
Trzecia kwestia dotyczy pożaru w hali centrum handlowego przy ul. Marywilskiej 44. - Tutaj oskarżony został Daniel B., czyli osoba, która dokonała nagrania pożaru po zdarzeniu i przekazała to nagranie zleceniodawcom, a dalej wywiadowi Federacji Rosyjskiej - mówił prok. Przemysław Nowak.
Daniel B. planował kolejne podpalenie. Trwa śledztwo w sprawie pożaru przy Marywilskiej
Rzecznik PK wskazał, że wciąż nie ustalono bezpośrednich sprawców i zleceniodawców podpalenia hali przy Marywilskiej. Akt oskarżenia w tej sprawie dotyczy jedynie czynu Daniela B.
- Daniel B. usłyszał także zarzut związany z przygotowaniem kolejnego aktu sabotażu, mianowicie podpalenia sklepu Ikea w Rydze. Zlecenie przyjął, zaczął się już przygotowywać, natomiast do podpalenia nie doszło, gdyż został zatrzymany. Nadal jest od tamtego czasu tymczasowo aresztowany - wyjaśnił prok. Nowak.
Mężczyzna przebywa obecnie w areszcie na Litwie.
- Śledztwo jest nadal kontynuowane i to nie oznacza zakończenia tej sprawy. Prokuratorzy kontynuują postępowanie celem ustalenia wszystkich osób mających jakikolwiek udział w podpaleniu hali przy Marywilskiej, przede wszystkim zleceniodawców i wykonawców - powiedział rzecznik PK.
Do pożaru Centrum Handlowego Marywilska 44 w Warszawie doszło 12 maja 2024 r. Całkowicie spłonęło 1400 sklepów i punktów usługowych. Polskie służby ustaliły, że doszło do podpalenia dokonanego na zlecenie rosyjskich służb specjalnych. Działania miały być koordynowane przez osobę przebywającą na terenie Rosji.












