Wraca sprawa "dwóch wież". Jarosław Kaczyński w prokuraturze
Jarosław Kaczyński stawił się w środę w prokuraturze. Prezes Prawa i Sprawiedliwości zeznaje w śledztwie dotyczącym "dwóch wież". Chodzi o plany wybudowania wieżowców na warszawskiej Woli przez związaną z PiS spółkę Srebrna. Wcześniejsze przesłuchanie Kaczyńskiego nie doszło do skutku.

W skrócie
- Jarosław Kaczyński zjawił się w środę w prokuraturze, gdzie składa zeznania w sprawie planów budowy wieżowców przez spółkę Srebrna.
- Pierwotnie przesłuchanie Kaczyńskiego nie doszło do skutku z powodu zwolnienia lekarskiego.
- Śledztwo dotyczące tzw. dwóch wież zostało wznowione po zmianie władzy.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Informację o tym, że Jarosław Kaczyński został wezwany do prokuratury, potwierdził we wtorek Interii rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba.
Jak ustaliła stacja TVN24, prezes Prawa i Sprawiedliwości w środę około godz. 10 faktycznie zjawił się na miejscu.
Poprzedni termin przesłuchania Kaczyńskiego wyznaczono na 20 maja. Nie doszło ono jednak do skutku, a pełnomocnik polityka przedstawił prokuraturze zwolnienie lekarskie oraz złożył wniosek o wyznaczenie nowej daty przesłuchania.
Wraca sprawa "dwóch wież". Kaczyński stawił się w prokuraturze
W środę Kaczyński zeznaje jako świadek w związku ze śledztwem dotyczącym "dwóch wież", czyli wieżowców, które miały zostać wybudowane na warszawskiej Woli przez związaną z PiS spółkę Srebrna.
W 2018 roku zrezygnowano z inwestycji. Gdy austriacki biznesmen Gerald Birgfellner zażądał wypłaty za poniesione przez niego koszty, które wycenił na 1,3 mln euro, Kaczyński odmówił.
W styczniu 2019 roku pełnomocnicy biznesmena złożyli zawiadomienie do prokuratury związku z "uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Jarosława Kaczyńskiego" i zarzucili prezesowi PiS "dokonanie oszustwa wielkich rozmiarów".
Birgfellner był kilkukrotnie przesłuchiwany w tej sprawie, jednak postępowanie zakończyło się odmową wszczęcia śledztwa. Szefem Ministerstwa Sprawiedliwości i prokuratorem generalnym był wówczas Zbigniew Ziobro.
Przesłuchanie Barbary Skrzypek. W tle sprawa "dwóch wież"
Do sprawy powrócono po zmianie władzy, w lutym 2025 roku. 12 marca 2025 roku w charakterze świadka przesłuchiwana była współpracowniczka Kaczyńskiego, Barbara Skrzypek. Kobieta trzy dni później zmarła na zawał serca. Politycy PiS sugerowali, że do tragedii mogło przyczynić się przesłuchanie.
W grudniu 2025 roku Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga poinformowała, że śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci Barbary Skrzypek zostało umorzone. W maju 2026 roku Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa rozpoznał zażalenie, złożone przez osoby najbliższe zmarłej oraz utrzymał w mocy wcześniejsze postanowienie o umorzeniu śledztwa.












