Władze PiS nie chcą zagrać z koalicją. Wyłamuje się Morawiecki
W PiS oburzenie po słowach Mateusza Morawieckiego, który zadeklarował - nie tylko w swoim imieniu - poparcie dla projektu ludowców o "SAFE 0 proc.". W "Politycznym WF-ie" Piotr Witwicki i Marcin Fijołek pytają jednak: właściwie dlaczego partia ma zagłosować "przeciw"? I wskazują na grę, jakiej władze PiS nie chcą podjąć wobec obozu rządzącego.

Europejskie Forum Rolnicze w podrzeszowskiej Jasionce stało się w środę miejscem debaty Mateusza Morawieckiego i Władysława Kosiniaka-Kamysza. Awantury nie było, wręcz przeciwnie - były premier rządu PiS oraz lider PSL stoczyli ze sobą merytoryczną dyskusję.
- Pokazali, że istnieje świat poza formułą, w której funkcjonują dzisiaj. Kosiniak-Kamysz przypomina KO, że on - w razie czego - ma się z kim dogadać; że są tacy, którzy chcieliby z nim coś być może stworzyć, dyskutować i wyobrażają sobie, aby usiąść do jednego stołu - ocenił w "Politycznym WF-ie" Piotr Witwicki, który poprowadził rozmowę w Jasionce.
Jak dodał redaktor naczelny Interii, z drugiej strony Morawiecki, borykający się z trudną dla siebie sytuacją w partii, udowodnił, iż "istnieje życie i świat poza PiS", a dokładniej chodzi o "świat umiarkowanej konserwy" - nieco w odróżnieniu od kierunku, w jakim zmierza formacja Jarosława Kaczyńskiego.
"Polityczny WF" - nowe odcinki w serwisie Interia Wydarzenia oraz na platformach YouTube, Spotify i Podcasty Apple. Zapraszamy też na kanał nadawczy na WhatsAppie!
Morawiecki deklaruje: Zagłosujemy za projektem PSL
W mediach szerokim echem odbiła się deklaracja Morawieckiego. Zapytany przez Kosiniaka-Kamysza czy poprze projekt PSL-u, w ramach którego zmodyfikowano prezydencką ideę "SAFE 0 proc.", były szef rządu odparł: - Ja zagłosuję i tutaj jest pierwsza zgoda między nami (...). Nawet jeśli część waszej koalicji będzie głosowała przeciw, my zagłosujemy za tym projektem.
I tu autorzy "Politycznego WF-u" zadali pytanie: - Morawiecki obiecał poparcie w imieniu swoim czy całego PiS? Ponieważ - jak przypomniał Piotr Witwicki - partia oburzyła się jego słowami. A może chodzi wyłącznie o frakcję, jaką wewnątrz ugrupowania Morawiecki posiada? Rozwikłanie sprawy utrudnia fakt, iż były premier nadal jest wiceprezesem PiS.
Zobacz nowy odcinek podcastu "Polityczny WF"
Ciąg dalszy artykułu pod wideo
- Szybko na ziemię sprowadzili go Mariusz Błaszczak w "Gościu Wydarzeń" i Przemysław Czarnek w Telewizji Republika - że "nie ma opcji, abyśmy popierali projekt Kosiniaka-Kamysza" - wskazał w "Politycznym WF-ie" prowadzący "Graffiti" w Polsat News Marcin Fijołek, a redaktor naczelny Interii dodał: - Nikt nie zastanowił się, czym projekt Kosiniaka-Kamysza różni się od tego prezydenckiego i właściwie czemu PiS miałoby go nie poprzeć.
PiS nie chce podjąć gry wobec koalicji. Wyłamuje się Morawiecki
Lider PSL, będący również szefem resortu obrony, wskazywał, iż w zamierzeniu Karola Nawrockiego jego ludzie mieliby decydujący wpływ na to, jak wydawane są pieniądze z "SAFE 0 proc.", gdyż w specjalnie utworzonym gremium mieliby mniejszość blokującą. Z tej reguły ludowcy chcą zrezygnować.
Według Piotra Witwickiego gdyby PiS - jako całość - nie byłoby tak twardo na "nie" wobec zmodyfikowanego projektu, mogłoby "fajnie postawić klin" w obóz rządzący. - Są takie momenty, by rozróżnić koalicję, i PiS z tego rezygnuje, bo trzeba byłoby pokazać, że my umiemy dogadać się punktowo z PSL-em, Lewicą, Polską 2050 czy nawet KO. Tej gry władze PiS, poza Morawieckim, nie chcą podjąć - nadmienił Marcin Fijołek.
O Morawieckim głośno także z innego powodu: w wywiadzie dla WP ujawnił, że zakłada nowe stowarzyszenie, w ramach którego współdziałałby z osobami niekoniecznie chcącymi należeć do PiS. Prowadzący "Graffiti" w Polsat News sprawdził, jak ta organizacja mogłaby się nazywać. - Coś tam ma być o gospodarce i rozwoju, ale - jak usłyszałem - to jeszcze nie jest taka nazwa, jaka mogłaby stać się przełożeniem na ewentualną partię - zastrzegł.
Czy prezes PiS uzmysłowi, że "następni będziecie wy"?
Jak uzupełnił Marcin Fijołek, pomysł byłego premiera jest w PiS odbierany źle, a dokładniej: jako próba dystansowania się od formacji. - Morawiecki szuka bypassu, wytrychu, mostów, natomiast konsekwencja jest taka, że będzie ciężko. To się rozjeżdża - podkreślił, analizując wewnętrzną sytuację w PiS.
Zdaniem Piotra Witwickiego w partii Kaczyńskiego "została uruchomiona taka logika, z której trudno wyobrazić sobie, aby panowie jakoś wyszli". - Nastroje nie zostały uspokojone. Pytanie, czy groźba wyrażona przez zawieszenie Krzysztofa Szczuckiego (współpracownika Morawieckiego - red.), zostanie odczytana w taki sposób, w jaki prezes chciałby: "Następni będziecie wy!" - skwitował.













