Reklama

Reklama

Władysław Kosiniak-Kamysz: PSL złożyło wniosek o skrócenie kadencji Sejmu

Lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował o złożeniu w Sejmie wniosku o skrócenie kadencji parlamentu. Lider ludowców zapowiedział to na początku października w Poznaniu. Mówił wtedy, że rząd Mateusza Morawieckiego "nie może dłużej trwać".

Władysław Kosiniak-Kamysz przekonywał na niedawnej konferencji prasowej w Sejmie, że obecną władzę trzeba zmienić, ponieważ jest nieudolna, niszczy pokój społeczny, dewastuje polskie rolnictwo oraz nadwyręża relacje Polski z Unią Europejską, przez co - jak mówił - Polska nie otrzymała jeszcze pieniędzy z Funduszu Odbudowy.

Kosiniak-Kamysz: Potrzebny nowy rząd

Według lidera PSL potrzebny jest nowy rząd, który zmieniłby relacje naszego kraju z Unią Europejską. - To można zrobić tylko w wyniku zmiany większości w parlamencie, a do niej dojdzie po kolejnych wyborach. Jesteśmy demokratami, tylko w taki sposób i w takie możliwości wierzymy, i takie będziemy tylko stosować - zaznaczył wtedy Kosiniak-Kamysz.

PSL chce skrócenia kadencji Sejmu. Konfederacja odpowiada

Prezes PSL liczy, że inicjatywę jego klubu poprą wszyscy posłowie. - Liczę na poparcie wszystkich. Z jednej strony liczę na poparcie opozycji, bo głosowanie przeciwko temu wnioskowi przez jakąkolwiek partię opozycyjną jest powiedzeniem: "chcemy, żeby PiS rządził dalej dwa lata", a ja uważam, że jeśli tak szkodzi Polsce, no to trzeba to jak najszybciej odwołać - powiedział Kosiniak-Kamysz.

Reklama

Dodał, iż liczy także na głosy formacji rządzącej. - Skoro mówią, że mają takie poparcie społeczne, są tak pewni swoich racji, to niech udowodnią to w wyborach - powiedział lider PSL.

Skrócenie kadencji Sejmu i Senatu

Sejm może skrócić swoją kadencję uchwałą podjętą większością co najmniej dwóch trzecich głosów ustawowej liczby posłów. Skrócenie kadencji Sejmu oznacza jednoczesne skrócenie kadencji Senatu.

Wniosek PSL jest składany w momencie, gdy w Polsce na części terytorium obowiązuje stan wyjątkowy. Zgodnie z konstytucją w czasie obowiązywania stanu nadzwyczajnego oraz w ciągu 90 dni po jego zakończeniu nie może być skrócona kadencja Sejmu, przeprowadzane referendum ogólnokrajowe, nie mogą być także przeprowadzane wybory do Sejmu, Senatu i organów samorządu terytorialnego oraz wybory Prezydenta Rzeczypospolitej. 

PSL o pomyśle Gowina: Jest szansa na większe bloki wyborcze

Kadencje tych organów ulegają w takich okolicznościach odpowiedniemu przedłużeniu.

Od 2 września w związku z presją migracyjną w 183 miejscowościach woj. podlaskiego i lubelskiego przylegających do granicy z Białorusią obowiązuje stan wyjątkowy. Początkowo został wprowadzony na 30 dni, ale Sejm zgodził się o jego przedłużenie o kolejnych 60 dni, czyli do końca listopada.

Reklama

Reklama

Reklama