Reklama

Reklama

Władimir Putin: Nasi przeciwnicy nie zwyciężyliby w trzeciej wojnie światowej

Przeciwnicy Rosji wiedzą, nie zwyciężyliby w trzeciej wojnie światowej - oznajmił na środowej telekonferencji z obywatelami Władimir Putin. Prezydent Rosji odniósł się również do kwestii wskazania jego potencjalnego zastępcy.

W ukraińskiej Odessie w poniedziałek międzynarodowe manewry wojskowe Sea Breeze 2021, największe w swej historii. Ćwiczenia będą się odbywać w południowych obwodach Ukrainy i w północno-zachodniej części Morza Czarnego. Bierze w nich udział amerykański niszczyciel USS Ross.

Na telekonferencji z obywatelami Putin powiedział, że "absolutnie oczywiste" jest, że działania brytyjskiego niszczyciela na Morzu Czarnym były "prowokacją". Jego zdaniem była to prowokacja "całościowa" i prowadzili ją "nie tylko Brytyjczycy, ale i Amerykanie".

Putin mówił, że przed incydentem z udziałem okrętu z jednego z lotnisk NATO wyleciał amerykański samolot zwiadowczy. - Widzieliśmy i obserwowaliśmy go dobrze - zapewnił. Ocenił, że celem brytyjskiego niszczyciela było wykrycie - przy pomocy tego samolotu - w jaki sposób siły rosyjskie próbują "przerwać prowokację".

Reklama

- Patrzyli, co i gdzie u nas się włącza, jak działa, gdzie się znajduje... My wiedzieliśmy o tym, widzieliśmy to i wykazywaliśmy takie informacje, jakie uznaliśmy za potrzebne - powiedział rosyjski prezydent.

"Oni wiedzą"

Putin odpowiedział przecząco na pytanie, czy incydent groził wojną. - Nawet, gdybyśmy zatopili ten okręt, to trudno sobie wyobrazić, że świat stanąłby na krawędzi trzeciej wojny światowej, dlatego, że ci, którzy to robią wiedzą, że nie mogą wyjść z tej wojny jako zwycięzcy - oświadczył.

Powtórzył ocenę, że okręt naruszył wody terytorialne Rosji.

Oświadczył także: "niepokoi mnie rzecz bardziej fundamentalna: początek zagospodarowania wojskowego terytorium Ukrainy". Dodał, że chodzi o terytorium, które bezpośrednio graniczy z Rosją i że tworzy to dla Rosji "istotne problemy w sferze bezpieczeństwa".

"Da rekomendacje"

Putin wyraził też nadzieję, że w przyszłości będzie mógł wskazać osobę godną tego, by stanąć na czele Rosji. Tłumaczył, że powinien "dać rekomendacje" pretendentom do urzędu prezydenta państwa.

- Moja odpowiedzialność polega na tym, by dać rekomendacje tym osobom, które będą pretendować do urzędu prezydenta. Tak dzieje się we wszystkich krajach świata - powiedział Putin.

Dodał następnie: "oczywiście, nadejdzie czas i - mam nadzieję - będę mógł powiedzieć, że taki czy inny człowiek, moim zdaniem, jest godzien tego, by stanąć na czele takiego wspaniałego kraju, jak nasza ojczyzna - Rosja".

Na środowej telekonferencji Putin zaznaczył, że "nie ma ludzi niezastąpionych".

Przekonywał także, że pierwszy prezydent Rosji Borys Jelcyn "nie przekazywał mu władzy" przed 20 laty, a że został p.o. prezydenta zgodnie z prawem, jako ówczesny premier Rosji.

Obowiązkowe szczepienia?

Prezydent Rosji Władimir Putin oświadczył, że nadal jest przeciwny obowiązkowym szczepieniom, ale przywódcy regionów Rosji mają prawo do wprowadzania obowiązku szczepienia przeciw COVID-19 dla grup ryzyka; celem tych działań jest uniknięcie lockdownu.

Rosyjski prezydent wyjaśnił, że w lutym br. zaszczepił się rosyjską szczepionką Sputnik V.

Rosyjski prezydent odpowiada na pytania na żywo w studiu telewizyjnym. Przed telekonferencją napłynęło blisko dwa miliony pytań.

Władimir Putin i Alina Kabajewa wzięli potajemny ślub?! Oto dowód!

Pamela Anderson napisała list do Putina! Chce razem z nim ratować walenie!

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama