Reklama

Reklama

Witek o słowach Ochojskiej: Haniebne i skandaliczne

- Jakby pani Janina Ochojska nie wiedziała, co naprawdę dzieje się na granicy - w ten sposób marszałek Sejmu Elżbieta Witek w programie "Gość Wydarzeń" odniosła się do wypowiedzi europosłanki i założycielki PAH. Uznała ona, że "rząd potrzebował konfliktu, żeby pokazać jak to broni granicy", a także, iż kamieni, którymi cudzoziemcy rzucali w stronę polskich służb, "nie było znowu tak wiele".

We wtorek Elżbieta Witek komentowała w Polsat News słowa Janiny Ochojskiej, które padły dzień wcześniej na antenie TVN24. Europosłanka i założycielka Polskiej Akcji Humanitarnej mówiła, że migranci z Bliskiego Wschodu przybyli do granic Polski "z jakąś nadzieją". - My im tę nadzieję odebraliśmy - dodawała. 

Jak również oceniała "rząd potrzebował konfliktu, żeby pokazać jak to broni granicy". 0 Nie trzeba było jej bronić, bo nikt jej nie atakował. (...) Uchodźcy forsowali granicę, ale oni chcieli złoży wnioski o azyl. Wyolbrzymiono tę sytuację - wskazywała.

Reklama

Ochojska odnosiła się też do wydarzeń z ubiegłego tygodnia, kiedy imigranci - instruowani przez białoruskie służby - zaatakowali kamieniami polskich funkcjonariuszy. Jak mówiła, to prawda, że taki atak nastąpił, ale nie wiemy, kim były te osoby, które rzucały kamienie. 

- Podobno to między innymi byli również ludzie z białoruskich służb specjalnych. Ale nawet jeśli to byli tylko uchodźcy... od czasu Usnarza wydarzyło się tak wiele rzeczy, że ci ludzie mogli po prostu stracić nerwy. To była mniejszość i tych kamieni nie było znowu tak wiele - stwierdziła Ochojska, dodając, że "nie chce lekceważyć tego ataku".

Witek: Skandaliczna wypowiedź Ochojskiej

Zdaniem marszałek Sejmu, wypowiedź Ochojskiej była "haniebna i bardzo nieodpowiedzialna". - Jak gdyby nie wiedziała, co się naprawdę dzieje na granicy polsko-litewsko-łotewsko-białoruskiej, bo to są te trzy granice. Moim zdaniem to skandaliczna wypowiedź - powiedziała Witek we wtorkowym "Gościu Wydarzeń" na antenie Polsat News.

Zaznaczyła, iż "to, że mamy do czynienia z wojną hybrydową jest zupełnie nową sytuacją". - To nie są uchodźcy, którzy uchodzą przed prześladowaniami. To są migranci celowo sprowadzani przez Łukaszenkę i celowo zachęcani, by forsowali granice Polski, Litwy i Łotwy - wskazała.

Marszałek Sejmu zapewniła, że "nikt tych ludzi nie zostawia bez pomocy". - Wszystkim, którym pomoc jest potrzebna, którym się uda przedrzeć na naszą stronę, wszystkim jest taka pomoc medyczna udzielana - podkreśliła Witek.

Więcej przeczytasz na polsatnews.pl.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne