Wielka awaria, ogrzewania brak? Tak można ratować się przed mrozem
Awaria elektrociepłowni lub inna kryzysowa sytuacja, a za oknem wielkie mrozy. Jak zachować się w takiej sytuacji? W rozmowie z Interią kluczowe rady przekazują rzecznik RCB Piotr Błaszczyk oraz rzecznik prasowy Komendanta Głównego PSP st. bryg. Karol Kierzkowski. Wskazują alternatywne źródła ciepła, ostrzegają przed najczęstszymi błędami i tłumaczą, jak postępować, by nie sprowadzić na siebie innych kłopotów.

W skrócie
- Awaria elektrociepłowni w Gdańsku spowodowała ograniczenia w dostawach ciepła w części Trójmiasta.
- RCB oraz Państwowa Straż Pożarna przekazują zalecenia, dotyczące zabezpieczenia mieszkań przed mrozem i korzystania z alternatywnych źródeł ciepła.
- Wskazane jest ograniczenie wychładzania pomieszczeń, przygotowanie zapasów wody i żywności oraz dbałość o bezpieczeństwo podczas korzystania z urządzeń grzewczych.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
W poniedziałek mieszkańcy części Trójmiasta znaleźli się w trudnej sytuacji. Awaria elektrociepłowni w Gdańsku spowodowała ograniczenia w dostawach ciepła w siedmiu dzielnicach miasta oraz w Sopocie. Władze samorządowe powołały sztab kryzysowy, a służby techniczne rozpoczęły prace nad usunięciem usterki.
Sytuację dodatkowo komplikuje fala silnych mrozów, z jaką zmaga się obecnie Polska. Mimo trudnej sytuacji władze zapewniają, że domy nie zostaną całkowicie pozbawione ogrzewania.
- W niektórych domach nie będzie zbyt ciepło, ale te temperatury będą do wytrzymania - zaznaczyła wojewoda pomorska Beata Rutkiewicz. Największe problemy mogą wystąpić w Sopocie oraz w dzielnicach przylegających do granic miasta.
Jak zachować się w takiej sytuacji? Co zrobić, by zabezpieczyć siebie i swoje mieszkanie? Piotr Błaszczyk, rzecznik prasowy Rządowego Centrum Bezpieczeństwa, w rozmowie z Interią udzielił kilku cennych wskazówek.
Awaria i brak ogrzewania w trakcie mrozów. Co należy zrobić?
Kluczowe jest zapobieganie wychładzaniu mieszkań. - Pierwszym, podstawowym elementem jest to, żeby zasłonić okna: kotary, żaluzje, rolety - użyć czegokolwiek, co będzie stanowić dodatkową barierę przed mrozem - zaznacza Piotr Błaszczyk.
Rzecznik RCB apeluje także o ograniczenie wietrzenia pomieszczeń i niepotrzebnego otwierania drzwi. - To nie jest tak, że ludzie są całkowicie odcięci od ciepła. Spadki temperatury są rzędu 10-15 procent, a temperatura nie powinna spaść poniżej 15 stopni - uspokaja Błaszczyk.
Jednocześnie przypomina o podstawowych zasadach przygotowania kryzysowego, takich jak zapasy wody czy alternatywne źródła zasilania.
- Zalecamy również przygotowanie się na kryzysy poprzez zaopatrzenie się w wodę i dodatkowe źródła ciepła, takie jak chociażby farelki - tłumaczy, dodając, że "to wszystko jest bardziej szczegółowo opisane w 'Poradniku Bezpieczeństwa'".
Co warto mieć w domu na wypadek awarii ogrzewania lub prądu?
Na stronie 33. w "Rządowym Poradniku Bezpieczeństwa" znaleźć można rozdział o tym, jak należy zachować się podczas awarii prądu oraz jak na taki kryzys przygotować się odpowiednio wcześniej.
RCB zaleca w nim, aby m.in "przygotować alternatywne źródła: światła (latarki z zapasem baterii), ogrzewania (piecyk gazowy lub olejowy, kominek), łączności (radio na baterie, krótkofalówki, CB radio)", przygotować zapasy żywności gotowej do spożycia (np. konserwy, suchary, batony) i wody (minimum 3 litry dziennie na osobę).
W trakcie awarii w dostawie ciepła wskazano, aby "zebrać domowników w jednym pokoju" i "ograniczyć otwieranie lodówki i zamrażarki".
Alternatywne źródła ciepła. Jak bezpiecznie z nich korzystać?
O bezpieczeństwie korzystania z dodatkowych urządzeń grzewczych w rozmowie z Interią mówi st. bryg. mgr inż. Karol Kierzkowski, rzecznik prasowy Komendanta Głównego Państwowej Straży Pożarnej.
- Najważniejsze jest, żeby nie przeciążać instalacji elektrycznej i użytkować urządzenia zgodnie z zaleceniami producenta - podkreśla.
Straż Pożarna rekomenduje również montaż czujek dymu i czujników tlenku węgla, zwłaszcza w domach, gdzie wykorzystywane są alternatywne źródła ogrzewania.
- To podstawa bezpieczeństwa i sposób na uniknięcie groźnych sytuacji, takich jak pożary czy zatrucia czadem - zaznacza st. bryg. Kierzkowski.
Aleksandra Czurczak
















