Reklama

Reklama

Wichury w Polsce. Warszawski strażak został ranny podczas interwencji

Do godz. 18 w piątek było niemal dwa tys. interwencji straży ze względu na silny wiatr - poinformował bryg. Karol Kierzkowski z Państwowej Straży Pożarnej. Najwięcej - w woj. dolnośląskim i mazowieckim. W trakcie jednej z interwencji na Białołęce, strażak został ranny. Uderzył go konar drzewa, które wcześniej się złamało. Druh został zabrany na badania.

Ranny strażak na Białołęce

- Na ulicy Szczerbca mieliśmy zgłoszenie, że jest złamane drzewo przy drodze - przekazał w piątek dyżurny ze stołecznej straży. Jak dodał, przy ścinaniu konarów złamanego drzewa jeden ze strażaków został uderzony przez fragment drzewa w plecy. 

- Został zabrany do szpitala na badania - poinformował dyżurny.

IMGW utrzymuje alert

Ostrzeżenie Instytutu dotyczy Pomorza, Warmii i Mazur, Podlasia, północy Mazowsza, Wielkopolski, woj. łódzkiego, lubuskiego oraz dolnośląskiego. 

Na wskazanym obszarze Instytut prognozuje się wystąpienie silnego wiatru o średniej prędkości od 45 km/h do 60 km/h, a w porywach do 90 km/h, z kierunków zachodnich.

Dwa tysiące interwencji do 18

Reklama

- Do godziny 18 w piątek strażacy odnotowali 1995 interwencji związanych z usuwaniem skutków silnego wiatru. Najwięcej w woj. dolnośląskim (300), mazowieckim (290), kujawsko-pomorskim (287), wielkopolskim (271), łódzkim (163) - przekazał strażak.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy