Reklama

Reklama

Wichury nad Polską. Dwie osoby nie żyją

Dwie osoby zginęły, a 39 zostało rannych w wichurach, które przeszły nad Polską.

W województwie wielkopolskim kobieta zmarła po tym jak przygniótł ją konar drzewa - podało Rządowe Centrum Bezpieczeństwa, powołując się na Wojewódzkie Centrum Zarządzania Kryzysowego w Poznaniu. Wcześniej policja potwierdziła śmierć 67-latka w Ośnie Lubuskim. Mężczyzna spadł z dachu, na który wszedł, by - jak podano - zabezpieczyć swoje mienie.

Ewakuacja w Wielkopolsce

Jak powiedział PAP kpt. Michał Kucierski z Komendy Miejskiej PSP w Poznaniu, "podczas trwającej wichury na kobietę przewrócił się płot. Kiedy straż pożarna przyjechała na miejsce, kobieta zdążyła się już jednak sama wydostać". Po zdarzeniu została przewieziona do szpitala.

Reklama

Poszkodowana została także ponad 50-letnią kobieta w Ostrowie Wielkopolskim, na którą powaliło się drzewo. Jej stan lekarze określają jako bardzo ciężki.

Do poważnego zdarzenia doszło też w miejscowości Małachowo w powiecie śremskim. Tam z powodu uszkodzenia budynku mieszkalnego ewakuowano sześć osób, w tym troje dzieci.

Podczas wichur rannych zostało w sumie 39 osób, w tym 8 strażaków - poinformował w piątek rano rzecznik PSP st. bryg. Paweł Frątczak.

Podróżujący koleją utknęli

Wichury spowodowały też duże utrudnienia na torach. W pociągach Intercity i Przewozów Regionalnych utknęło łącznie 1400 podróżnych. W ich ewakuacji pomagają wojewódzkie centra zarządzania kryzysowego i straż pożarna. Organizowana jest zastępcza komunikacja autobusowa.

Wideokonferencja ministra Błaszczaka z wojewodami i PSP

W piątek o godzinie 8.00 rano odbędzie się wideokonferencja szefa MSWiA Mariusza Błaszczaka z wojewodami i komendantami wojewódzkimi Państwowej Straży Pożarnej - poinformowało w nocy z czwartku na piątek MSWiA.

Tematem będzie sytuacja w województwach po przejściu wichur. Wideokonferencja odbędzie się w Komendzie Głównej PSP przy ul. Podchorążych w Warszawie - podał resort.

Ze służbami usuwającymi skutki nocnych wichur, które przeszły nad Polską - spotka się dziś premier Beata Szydło zapowiedział rzecznik rządu Rafał Bochenek. "Będziemy na bieżąco monitorować prace m.in. Państwowej Straży Pożarnej - dodał. Zapewnił, że sytuacja jest "pod kontrolą".

Straż miała pełne ręce roboty

Prawie 10 tys. razy interweniowali strażacy od czwartku w związku z silnym wiatrem - poinformował w piątek rano PAP rzecznik PSP st. bryg. Paweł Frątczak. Większość interwencji strażaków dotyczyła usuwania powalonych drzew. Najwięcej pracy strażacy mają w województwach: wielkopolskim (2,3 tys. interwencji), dolnośląskie (1,6 tys.),  lubuskim (1,2 tys.).

"Od wczoraj do dzisiejszego poranka w całym kraju pracuje ponad 41 tys. strażaków PSP i OSP wyposażonych w ponad 9,2 tys. pojazdów. Uszkodzonych zostało 891 budynków, w tym 460 mieszkalnych" - powiedział Frątczak.

Z informacji przekazanych przez rzecznika PSP wynika, że najwięcej poszkodowanych jest w województwach: dolnośląskim - 13, wielkopolskim - 12, lubuskim i łódzkim - po pięć oraz śląskim - trzy.

W nocy prądu nie miało ok. 714 tys. odbiorców.

IMGW ostrzega dwa województwa

Służby ostrzegają przed silnym wiatrem i apelują do mieszkańców, aby zachować szczególną ostrożność, usunąć nieprzytwierdzone przedmioty z balkonów i nie parkować samochodów pod drzewami.

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenie przed silnym wiatrem dla województw lubelskiego i podkarpackiego. Na Lubelszczyźnie obowiązuje alert drugiego stopnia, prędkość wiatru w porywach do 115 km/h.

Na Podkarpaciu wciąż obowiązuje pierwszy stopnień zagrożenia przed wichurami. Wiatr osiąga prędkość w porywach do 70 k/h ale w najbliższych godzinach będzie stopniowo słabnąć.  

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy