Reklama

Reklama

Wiceministrowie sprawiedliwości: Reformy były za Szydło. Morawiecki blokuje

- Reforma sądownictwa jest blokowana w naszym rządzie - oświadczył wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta. - Pan premier Mateusz Morawiecki rekomenduje od kilku lat, by do niej nie przystępować - zarzucił. Urzędnicy resortu związani z Solidarną Polską odpowiadają w ten sposób na krytykę ze strony części polityków PiS.

Wiceministrowie sprawiedliwości Sebastian Kaleta i Marcin Warchoł przekonywali w poniedziałek, że najwięcej pozytywnych zmian w wymiarze sprawiedliwości nastąpiło w czasach rządów Beaty Szydło. Zarzucili premierowi Mateuszowi Morawieckiemu blokowanie reformy wymiaru sprawiedliwości.

To odpowiedź na krytykę ze strony rzecznika rządu Piotra Müllera, a wcześniej samego Morawieckiego.

- Widzimy, że przez kilka lat próbujemy w niektórych obszarach dokonywać reform wymiaru sprawiedliwości. Ich efektywność jest niewystarczająca w stosunku do tego, co zakładaliśmy sobie na samym początku (...) w 2015 roku - mówił w poniedziałek wp.pl Müller.

Reklama

W reakcji na te słowa Kaleta wymienił takie zmiany w wymiarze sprawiedliwości jak elektroniczny KRS, e-doręczenia, losowy przydział spraw, elektroniczne księgi wieczyste.

"Reformy były za rządów Szydło"

- Te zmiany nastąpiły. Jestem zdziwiony, że nie są dostrzegane przez Centrum Informacyjne Rządu. Przekazałem panu Müllerowi prezentację, żeby dokonał weryfikacji swojej oceny - powiedział wiceszef resortu sprawiedliwości.

- Od pięciu lat jest czerwone światło na reformę sądownictwa. Natomiast wcześniejsze dwa lata, za rządów pani premier Beaty Szydło, te reformy były prowadzone: alimenty, konfiskata rozszerzona, zakaz odbierania dzieci za biedę, reforma komorników, praca dla więźniów... - wyliczał z kolei Marcin Warchoł.

Wiceministrowie krytykują premiera

Wiceministrowie sprawiedliwości uważają, że reforma sądownictwa jest blokowana przez premiera w celu poprawy stosunków z Brukselą.

- Reforma sądownictwa jest blokowana w naszym rządzie. Pan premier Mateusz Morawiecki rekomenduje od kilku lat, by nie przystępować do reformy spłaszczającej strukturę sądów jako takiej, która może wywołać konflikt z UE. Nie mamy reformy, konflikt mamy, pieniędzy nie mamy. Ciężko oczekiwać, by za takie rekomendacje, które przedstawiał pan premier, politycznie odpowiadał minister Ziobro - twierdzi Kaleta.

- Gdy pan premier Morawiecki zostawał premierem, głównym celem było rozwiązanie konfliktu z Komisją Europejską i efektem były trzy zmiany, które nie reformowały, ale wycofywały wcześniejsze zmiany, które wprowadziliśmy - zarzucił Warchoł.

Nawiązanie do Polskiego Ładu

Podczas konferencji wiceministrowie nawiązali do krytykowanej reformy podatkowej rządu.

- Pan premier mógł zrealizować swoją wizję w zakresie Polskiego Ładu. Tak samo uważamy, że powinniśmy mieć możliwość realizacji wizji reformy sądownictwa, a dopiero potem oceniać jej efekty - stwierdził Kaleta.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy