Reklama

Reklama

Wiceminister Marcin Warchoł: Prawo ma chronić ofiary, a nie przestępców

Prawo ma chronić ofiary, a nie przestępców – powiedział wiceminister sprawiedliwości Marcin Warchoł, komentując decyzję Prokuratora Generalnego o uchyleniu aresztu osobie, która postrzeliła napastnika w obronie własnej.

"Rozszerzenie ochrony koniecznej było ideą św. pamięci prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Realizuje ją obecny minister sprawiedliwości i prokurator generalny Zbigniew Ziobro" - powiedział Marcin Warchoł. Podkreślił, że "rozszerzenie obrony koniecznej było zawsze na sztandarach Prawa i Sprawiedliwości, Solidarnej Polski i ministra Zbigniewa Ziobry".

"Wprowadziliśmy przepis, który rozszerza granice obrony koniecznej" - przypomniał. Wyjaśnił, że stanowi on, iż nie podlega karze ten, kto przekracza obronę konieczną, odpierając zamach polegający np. na wtargnięciu do mieszkania, "chyba, że przekroczenie obrony koniecznej było rażące". "Chodzi o zagwarantowanie domownikowi bezkarności w takiej sytuacji, nawet, kiedy doszło do przekroczenia granic obrony koniecznej" - oznajmił.

Reklama

Wskazał, że Prokurator Generalny w specjalnych wytycznych zobowiązał prokuratorów, żeby w przypadku obrony koniecznej przychylnie traktowali broniących się, nie stosowali wobec nich aresztu.

Podkreślił również, że prokurator generalny Zbigniew Ziobro podejmuje wiele działań na rzecz ofiar przestępstw, broniących się przed napastnikami w obronie koniecznej; wnosi kasacje do Sądu Najwyższego w tych sprawach, w których osoby broniące się zostały skazane.

Ziobro polecił natychmiastowe uchylenie aresztu

Przypomniał, że wcześniej - zanim wprowadzono rozszerzenie obrony koniecznej - "było wiele przypadków, kiedy osoby broniące życia i zdrowia swojego oraz swoich najbliższych były latami ciągane po sądach i skazywane".

"Prawo ma chronić ofiary, a nie przestępców" - podkreślił.

Ewa Bialik z Prokuratury Krajowej poinformowała w piątek, że Zbigniew Ziobro polecił natychmiastowe uchylenie aresztu zastosowanego wobec mężczyzny, który odpierając atak na siebie i swoją żonę postrzelił jednego z napastników. "Mężczyźnie zarzucono usiłowanie zabójstwa. Decyzję Prokurator Generalny podjął po zapoznaniu się z wynikami analizy śledztwa Prokuratury Rejonowej Katowice-Południe przeprowadzonej przez Departament Postępowania Przygotowawczego Prokuratury Krajowej" - poinformowała Ewa Bialik.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL