Wiatr uderzy z impetem. Zostały godziny do prawdziwego załamania pogody
Ciężkie, deszczowe chmury zawisły nad Polską. Deszcze i burze na pewno naszego kraju nie ominą, jednak największym wyzwaniem będzie silny wiatr. Na wybrzeżu pojawią się prawdziwe wichury, które z czasem osiągną porywy znacznie przekraczające 100 km/h. Z tego powodu obowiązują ostrzeżenia nie tylko pierwszego i drugiego, lecz również najwyższego stopnia. Południowa część kraju musi się natomiast przygotować na niebezpieczne burze.

Wchodzimy w prawdopodobnie najmniej przyjemny okres tygodnia. Robi się coraz chłodniej, ale też mokro i wietrznie. Na północy wichury staną się wyjątkowo niebezpieczne, przed czym ostrzega Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. W części powiatów obowiązują czerwone alerty.
Ta apka mówi, kiedy spadnie deszcz - co do minuty! Wypróbuj nową aplikację Pogoda Interia! Zainstaluj z Google Play lub App Store
Ostrzegają na czerwono. Wichury do 120 km/h
"Prognozuje się wystąpienie silnego wiatru o średniej prędkości do 80 km/h, w porywach do 120 km/h, z zachodu i północnego-zachodu" - napisali synoptycy IMGW w ostrzeżeniu trzeciego, czyli najwyższego stopnia, które wydano dla części Pomorza.
W powiatach puckim od godz. 17:00, a w nowodworskim od godz. 19:00 zaczną obowiązywać czerwone ostrzeżenia IMGW. Utrzymają się one odpowiednio: do godz. 10:00 i 12:00 w środę.

Według synoptyków w tej części Pomorza we wtorek wieczorem i w nocy z wtorku na środę wichury będą najsilniejsze. Podmuchy o tak dużej prędkości mogą łamać gałęzie i drzewa, przewracać linie energetyczne i zrywać dachy z budynków.
Synoptycy podkreślają, że "najsilniejszych porywów wiatru należy spodziewać się wzdłuż linii brzegowej, zwłaszcza w rejonie Zatoki Gdańskiej, a zwłaszcza na Helu" oraz na Mierzei Wiślanej.

Bardzo mocno powieje też w innych częściach Wybrzeża, a także wzdłuż całej północnej graniczy Polski. W nadmorskich powiatach Pomorza oraz w północno-wschodniej części Pomorza Zachodniego i północno-zachodniej części województwa warmińsko-mazurskiego obowiązują ostrzeżenia drugiego stopnia.
W reszcie nadmorskich powiatów, a także na północy Warmii i Mazur aktualne pozostają ostrzenia pierwszego stopnia w związku z silnym wiatrem.
Nie tylko wichury. Na południu zagrzmi w wielu miejscach
Wtorek będzie pochmurnym dniem, z opadami deszczu w wielu miejscach. Na Pomorzu, Warmii i Mazurach suma opadów może sięgnąć 20 litrów wody na metr kwadratowy, jednak jeszcze więcej wody spadnie na południu - tam większe opady przyniosą burze.
IMGW wydał ostrzeżenia pierwszego stopnia z powodu burz dla niemal całego południa Polski, czyli województw:
- podkarpackiego;
- małopolskiego;
- śląskiego;
- południowej części opolskiego;
- południowo-wschodnich powiatów dolnośląskiego;
- większości świętokrzyskiego (bez powiatów na północy);
- południowej części lubelskiego.
Podczas burz w tych rejonach kraju może spaść nawet do 30 litrów wody na metr kwadratowy, a lokalnie popada również grad. Wiatr podczas burz może osiągać w porywach do 80 km/h.
Pogoda we wtorek nigdzie nie zachwyci. Oprócz silnego wiatru, deszczu i burz trzeba się też przygotować na dość niskie jak na tę porę roku temperatury. Na północy i północnym wschodzie nie będzie więcej niż 16-17 st. C, z kolei na najcieplejszym południowym zachodzie i południu można liczyć na maksymalnie 23-24 stopnie.
-----











