Wiadomość od Błaszczaka na tajnej grupie PiS. "Podważa całą narrację"
"Rozmija się z linią partii" i "przekroczył granicę" - dlatego na konwencji PiS w Stalowej Woli nie jest mile widziany. Mowa o Michale Dworczyku, europośle tej partii, który zdaniem Mariusza Błaszczaka stawia swoje interesy ponad dobro ugrupowania. "Polityczny WF" dotarł do wiadomości, jaką na zamkniętej grupie rozesłał szef klubu PiS.

Ludzie PiS z wiceprezesem partii Mariuszem Błaszczakiem na czele organizują w sobotę konwencję o zbrojeniach i obronności w podkarpackiej Stalowej Woli. Miejsce jest nieprzypadkowe - mieszczą się tam wojskowe zakłady. Zapowiedź wydarzenia spotkała się z reakcją premiera. "Szczyt bezczelności! Organizować w Stalowej Woli partyjną konwencję i równocześnie blokować wielkie pieniądze dla huty z programu SAFE - potrafi tylko PiS" - napisał w poniedziałek Donald Tusk.
Lecz napięcie wokół zjazdu w Stalowej Woli czuć i w samej partii Jarosława Kaczyńskiego. Otóż tego samego dnia, również o 12.00, z równie wielką pompą i entuzjazmem na swoje spotkanie z wyborcami zaprosił Mateusz Morawiecki - tyle że po drugiej stronie Polski, bo w Słupsku.
- To charakterystyczne, że w momencie, kiedy Błaszczak chce opowiadać o tym, jak widzi zbrojenia, jak zły jest ten SAFE, Morawiecki odpali swoje spotkanie - zauważył Marcin Fijołek w nowym odcinku "Politycznego WF-u".
"Polityczny WF" - nowe odcinki podcastu w serwisie Interia Wydarzenia oraz na platformach YouTube, Spotify i Podcasty Apple. Zapraszamy też na kanał nadawczy na WhatsAppie!
Michał Dworczyk zniknął z programu konwencji. Nie bez powodu
Organizator wydarzenia na Podkarpaciu dowiedział się o konkurencyjnej "imprezie", rozmawiając w "Gościu Wydarzeń" na antenie Polsatu z Markiem Tejchmanem. - Wiem, że później były spore pretensje do Piotra Glińskiego, który trzyma rękę na harmonogramie takich spotkań, aby się nie pokrywały - nadmienił współautor podcastu.
Zobacz nowy odcinek podcastu commentary "Polityczny WF"!
Ciąg dalszy artykułu pod wideo
Program stalowowolskiej konwencji zakłada, że będzie to rozmowa samych swoich: Mariusza Błaszczaka, Antoniego Macierewicza czy Zbigniewa Raua, czyli "ludzi, którzy jeśli się różnią między sobą, to bardzo 'po cichu'.
- Była szansa na to, żeby zasiać troszeczkę fermentu, ponieważ w pierwotnej wersji planu, który widzieliśmy, był zapowiedziany jako jeden z głównych prelegentów Michał Dworczyk. O tym wcześniej napisał Michał Wróblewski w WP - nadmienił Marcin Fijołek.
W trakcie ustalania szczegółów zaczęto jednak przypominać Błaszczakowi, jak często Dworczyk "idzie pod prąd oficjalnej opowieści PiS".
- A to wyskoczy z pomysłem podatku na zbrojenia i Błaszczak musiał z nim polemizować publicznie. A to polemizował z Dworczykiem w jeszcze innych kwestiach dotyczących zbrojeń, wydatków, kontraktów, kredytów. Nawet co do programu SAFE Dworczyk też miał mniej intensywny dystans niż Błaszczak opowiadający o niemieckim bucie i łańcuchu - wskazał prowadzący "Graffiti" w Polsat News.
Akcja eliminacja. "Decyzja uzgodniona z prezesem Kaczyńskim"
U byłego ministra obrony narodowej narastała więc chęć "eliminacji" dawnego szefa kancelarii premiera za rządów Morawieckiego - I doszło do tego, lecz oficjalnym, bezpośrednim pretekstem było to, że Dworczyk nie wsparł ataku PiS, że spółka Pawła Poncyljusza dostanie gdzieś na lewo pieniądze; że to ukartowane, jeden wielki przewał, że jak ze środkami z KPO na jachty - usłyszeliśmy od Marcina Fijołka w "Politycznym WF-ie".
To wystarczyło, by Błaszczak opublikował dłuższy wpis na zamkniętej grupie dyskusyjnej pod nazwą "Konwencja Wojsko Polskie". W nim czytamy:
"W związku z dzisiejszą wypowiedzią Michała Dworczyka w Kanale Zero podjąłem decyzję o wykluczeniu go z udziału w naszej konwencji. Decyzja ta jest uzgodniona z prezesem Jarosławem Kaczyńskim"
"Michał nie pierwszy raz rozmijał się z linią partii w zasadniczych sprawach, szczególnie tych związanych z bezpieczeństwem, budową Sił Zbrojnych RP. Dzisiejsza wypowiedź ws. Polskiej Amunicji i Poncyljusza jest jednak przekroczeniem granicy, której przekraczać się nie powinno"
"Niemal wszyscy solidarnie skrytykowaliśmy plany koalicji (rządzącej - red.), by dużą część środków z SAFE powierzyć sprywatyzowanej spółce, na czele której stoi Poncyljusz (...). Wypowiedź Michała podważa całą narrację, którą w tej sprawie budowaliśmy i stanowi kontrę do naszych działań"
"Debata w Stalowej Woli ma służyć przede wszystkim partii oraz budować jej spójny i jednolity przekaz. Udział Michała, który coraz wyraźniej stawia swoje interesy nad interes naszego środowiska, niestety to uniemożliwia"
- Tam potem były wzajemne pstryczki, problemy, bo trochę to wywołało fermentu na tej grupie - uzupełnił Marcin Fijołek, a zrzuty wiadomości napisanej przez Błaszczaka publikujemy poniżej:

Rozmowa z Michałem Dworczykiem w najbliższym odcinku programu "Polityczny WF z gościem" w Polsat News i na polsatnews.pl - niedziela, godz. 11.00.
Błaszczak podbił słowa Dworczyka
Zdaniem Piotra Witwickiego "oczywiście doszło do klasycznego podbicia wypowiedzi Dworczyka". - Ona nie była aż tak bardzo zasięgowa, tak bardzo zauważona. Zgodnie z maksymą: "Im bardziej Puchatek zaglądał do środka, tym bardziej Prosiaczka tam nie było", to znaczy: im bardziej Błaszczak mówi, że Dworczyk nie ma żadnej racji, a jego wypowiedzi powinny być zamilczane, tym więcej osób sięgało po nią i zaczynało się zastanawiać - spostrzegł w "Politycznym WF-ie" redaktor naczelny Interii.
W nowym odcinku podcastu Interii także o tym, czy Mateusz Morawiecki razem ze swoją frakcją faktycznie planują odejście z PiS (otóż niekoniecznie), jak również - co dzieje się w post-Polsce 2050: czyli tym, co zostało z partii i wśród "rozłamowców", a więc klubie parlamentarnym Centrum. Zapraszamy do oglądania!















