Reklama

Reklama

W wakacje ponad 1,3 tys. prób nielegalnego wejścia do Polski z Białorusi

Incydenty na granicy polsko-białoruskiej liczone są w setkach. W samym lipcu i sierpniu Straż Graniczna odnotowała ponad 1,3 tysiąca prób nielegalnego przekroczenia granicy. Strażnicy podają, że dzięki zaporze na granicy od kilku miesięcy liczba incydentów znacznie zmalała. Jak jednak alarmuje prof. Maciej Duszczyk, fundamenty pod barierą są zbyt płytkie i pozwalają na łatwe wykonanie podkopu.

Ubiegłej doby trzynastu cudzoziemców próbowało nielegalnie przedostać się do Polski przez granicę z Białorusią. Byli to m.in. obywatele Egiptu, Syrii i Iranu - podała w raporcie Straż Graniczna. Próby miały miejsce na odcinkach, za których ochronę odpowiadają placówki w Czeremsze, Białowieży i Mielniku. 

Z danych SG wynika, że od początku sierpnia doszło do ponad 450 prób nielegalnego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej. W lipcu zanotowano w sumie blisko 900 takich prób.

Zapora na granicy. SG: Liczba prób spadła dziesięciokrotnie

Gotowa jest stalowa zapora o wysokości pięciu metrów, zbudowana na granicy z Białorusią. Przęsła ustawione są już na całej zaplanowanej długości 186 km tego ogrodzenia. Prowadzone są prace związane z instalacją tzw. bariery elektronicznej, czyli systemu kamer i detektorów. Mają być zakończone do połowy września.

Reklama

SG ocenia, że stalowe ogrodzenie spełnia swoje zadanie i jest realnym utrudnieniem dla nielegalnej imigracji. Wskazuje, że liczba prób przekroczenia granicy polsko-białoruskiej spadła ostatnio dziesięciokrotnie, z 800 do ok. 80 prób na dobę. 

Powołując się na informacje od zatrzymywanych osób, w miniony wtorek Straż Graniczna podała, że służby białoruskie - używając specjalistycznych narzędzi, np. szlifierek kątowych - pomagają niszczyć stalowe zabezpieczenie.

Podlaski Oddział SG zwraca uwagę, że dzięki istniejącej barierze od kilku miesięcy nie notuje fizycznych ataków na funkcjonariuszy (rzucania kamieniami, oślepiania laserami). Nie ma też siłowych prób jej przekraczania przez duże grupy osób.

Podkopy pod barierą

Tymczasem prof. Maciej Duszczyk, specjalizujący się w tematyce migracji, zwraca uwagę na głębokość fundamentu pod zaporą, pod która już powstają podkopy. "Przy tak niskich fundamentach telemetria niestety niewiele pomoże" - komentuje Duszczyk.

- Trudno oczekiwać, że liczba prób sforsowania granicy spadnie do zera. Żadne zabezpieczenie tak nie działa - powiedziała rzeczniczka SG porucznik Anna Michalska, komentując doniesienia o podkopach pod barierą.

Sytuacja na granicy polsko-białoruskiej

Z końcem czerwca przestały obowiązywać przepisy o czasowym zakazie przebywania w 183 miejscowościach przy granicy z Białorusią w woj. podlaskim i lubelskim. Wprowadzono je w związku z kryzysem migracyjnym, potem tłumaczono je również koniecznością zapewnienia porządku i bezpieczeństwa w związku z budową zapory inżynieryjnej. Weszły one w życie 2 marca jako przedłużenie poprzedniego rozporządzenia, które obowiązywało od 1 grudnia 2021 r. do 1 marca 2022 r.

Od 1 lipca do 15 września w Podlaskiem obowiązuje - wydany przez wojewodę - zakaz zbliżania się do granicy polsko-białoruskiej na odległość 200 metrów. Z wnioskiem o jego wprowadzenie wystąpił komendant Podlaskiego Oddziału SG. Zakaz obowiązuje w całym województwie, z wyjątkiem przebiegających na rzekach odcinków granicy. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy