Reklama

Reklama

W Karkonoszach zeszła lawina. Trwa akcja ratunkowa

W Karkonoszach w Białym Jarze zeszła duża lawina. Trwa akcja ratunkowa karkonoskiej grupy GOPR - dowiedział się polsatnews.pl. Nie ma na razie informacji na temat ofiar śmiertelnych. Nieoficjalnie wiadomo, że kilka osób odniosło obrażenia.

Jak dowiedziała się Interia w karkonoskiej grupie GOPR, akcja ratunkowa jest w toku. Na lawinisku pracuje obecnie około 70 ratowników.

Polscy ratownicy współpracują z czeską Horską Zachranną Służbą. Informacja o zejściu lawiny dotarła do służb po godz. 11. W akcji oprócz ratowników biorą też udział specjalnie wyszkolone psy. 

Szlaki w Białym Jarze ze względu na zagrożenie lawinowe były zamknięte. 

Jak poinformował na Twitterze Karkonoski Park Narodowy, z Czech przyleciały dwa śmigłowce ratownicze.

Doszło tam do największej tragedii lawinowej w Polsce

Biały Jar, leżący w środkowej części Karkonoszy, jest miejscem, gdzie śnieg utrzymuje się najdłużej w tym paśmie górskim. Zimą, ze względu na zagrożenie lawinowe, na szlakach prowadzących przez tę dolinę nie powinno być turystów - przypomina polsatnews.pl.

Reklama

20 marca 1968 roku w Białym Jarze doszło do największej tragedii lawinowej w Polsce. Pod zwałami śniegu zginęło 19 osób, przede wszystkim Rosjanie. Tamta lawina miała 700 metrów długości, około 80 metrów szerokości, a jej czoło sięgało 25 metrów. 

Z kolei 13 lat temu, również w marcu, lawinę w Białym Jarze wywołał 26-letni snowboardzista. Jego zwłoki znaleziono trzy metry pod zwałami śniegu.

Aplikacja ratunek i wyposażenie lawinowe

Ratownicy górscy przypominają, że na obszarach zagrożonych schodzeniem lawin i w warunkach stanu zagrożenia nimi należy posiadać wyposażenie lawinowe. Najczęściej są to sygnalizatory, które po uruchomieniu pozwalają na szybkie zlokalizowanie ludzi pod lawiną przez towarzyszy, którzy wydostali się bądź nie zostali porwani lub przez służby ratunkowe.

Z kolei w sytuacji zagrożenia, szybką pomoc może zagwarantować lokalizacja turysty uzyskana dzięki aplikacji "Ratunek". 

Aplikacja została opracowana przez spółkę Polkomtel. Jest to jedyna aplikacja zaaprobowana i dołączona przez Ochotnicze Służby Ratownicze do systemu powiadamiania o zgłoszeniu wypadku.

Aplikację "Ratunek" przeznaczoną dla telefonów komórkowych można pobrać z serwisów Google Play i App Store. Za pomocą tej aplikacji można wezwać pomoc w górach lub nad wodą. Gdy turysta użyje aplikacji, telefon połączy go automatycznie z właściwą służbą ratowniczą (GOPR, TOPR, WOPR lub MOPR).

Darmowy program - rozlicz PIT 2020

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL