Ukraina uzna skalę zbrodni wołyńskiej? "Tylko ekshumacje mogą ją przekonać"

Odsłuchaj artykuł
--:-- min
Audio generowane przez AI, może zawierać błędy
Dr hab. Karol Polejowski, wiceprezes IPN, w garniturze i okularach mówi do mikrofonu, w tle rozmyte okno.
Dr hab. Karol Polejowski, wiceprezes IPN, w rozmowie z Interią kreśli historyczne tło zbrodni wołyńskiejZbyszek KaczmarekAgencja FORUM

Zobacz również:

Musimy spojrzeć na to w dłuższym horyzoncie czasowym. Akcje, które nacjonaliści ukraińscy przeprowadzali przeciwko Polakom, miały miejsce już w 1939 r. i odbywały się z poduszczenia Niemców i przy ich pomocy
Karol Polejowski, wiceprezes IPN

Zobacz również:

Można założyć, że dopóki armia niemiecka była daleko na wschodzie i zwyciężała z Sowietami, strona ukraińska wiązała z tym spodziewanym zwycięstwem III Rzeszy własne aspiracje i ambicje państwowotwórcze
Karol Polejowski, wiceprezes IPN

Zobacz również:

Na Ukrainie próbuje się zrównywać UPA z Armią Krajową, co absolutnie odrzucam. Biorąc pod uwagę skalę planowych zbrodni, porównałbym oddziały UPA raczej do niemieckich Einsatzgruppen - jednostek likwidacyjnych, które szły za frontem i eksterminowały konkretne grupy ludności
Karol Polejowski, wiceprezes IPN
Historycy ukraińscy dążą do zminimalizowania liczby polskich ofiar i podwyższania ofiar ukraińskich, aby osiągnąć pewnego rodzaju symetryzm i podeprzeć tym swoje tezy o "wojnie"
Karol Polejowski, wiceprezes IPN

Zobacz również:

"Polityczny WF": Kosiniak-Kamysz przestawił wajchę. Gra na Tuska INTERIA.PL