Tusk zamieścił wymowne zdjęcie. "Budapeszt chce być jak Warszawa"
- Pokój jest kluczowy, ale nie może oznaczać kapitulacji Ukrainy, bo to byłoby dla nas śmiertelne zagrożenie - mówił premier Donald Tusk w drodze do Monachium. Szef polskiego rządu bierze udział w spotkaniu tzw. koalicji chętnych. Na marginesie szczytu w stolicy Bawarii Tusk rozmawiał również z liderem węgierskiej opozycji Peterem Magyarem.

W skrócie
- Premier Donald Tusk uczestniczy w spotkaniu tzw. koalicji chętnych podczas Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa.
- Tusk rozmawiał z liderem węgierskiej opozycji Peterem Magyarem oraz zaplanował spotkanie z premierem Szwecji Ulfem Kristerssonem.
- Podczas szczytu prezydent Wołodymyr Zełenski odbierze nagrodę dla narodu ukraińskiego, a laudację wygłosi Donald Tusk.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
W Monachium na marginesie 62. Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa rozpoczęło się posiedzenie tzw. koalicji chętnych. Uczestniczy w nim premier Donald Tusk. Kancelaria Prezesa Rady Ministrów udostępniła zdjęcie z początku spotkania, na którym Tusk podaje rękę szefowi Rady Europejskiej Antonio Coście.
Spotkanie koalicji chętnych. Donald Tusk o szczegółach
Na fotografii widać też najważniejszych europejskich polityków. m.in. kanclerza Niemiec Friedricha Merza i premiera Wielkiej Brytanii Keira Starmera. W tle znajduje się też sylwetka prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego.
Wcześniej premier udzielił krótkiego wywiadu mediom, w którym mówił o priorytetach spotkania sojuszników. Jednym z nich jest kwestia pomocy dla broniącej się przed Rosją Ukrainy.
- Pokój jest dla Polski kluczowy, ale nie może oznaczać kapitulacji Ukrainy, bo to byłoby dla nas śmiertelne zagrożenie. Dlatego pomoc Ukrainie to dziś kwestia bezpieczeństwa Polski - powiedział szef rządu.
- Priorytetem będzie sytuacja Ukrainy, relacje transatlantyckie i pewne napięcia i turbulencje, jakich jesteśmy świadkami i uczestnikami wewnątrz NATO - zdradził Tusk.
Premier miał też okazję porozmawiać w cztery oczy m.in. z premierem Szwecji Ulfem Kristerssonem.
"Kluczem do bezpieczeństwa Morza Bałtyckiego jest silna współpraca Szwecji i Polski. Pogłębimy naszą współpracę w dziedzinie bezpieczeństwa i obrony, aby stawić czoła zagrożeniom, z którymi się mierzymy. Donald Tusk i ja i zgadzamy się chronić nasze wspólne interesy bezpieczeństwa, nad wodą i pod wodą" - poinformował szef szwedzkiego rządu po spotkaniu.
Monachium. Donald Tusk spotkał się z liderem węgierskiej opozycji
Premier zapowiedział, że w Monachium spotka się z liderem węgierskiej opozycji Peterem Magyarem. Po godz. 20 w mediach społecznościowych Tuska pojawiło się wspólne zdjęcie polityków. Magyar to lider partii TISZA i główny konkurent szefa rządu w Budapeszcie Viktora Orbana.
"Niektórzy chcieli zrobić z Warszawy Budapeszt. Dziś Budapeszt chce być jak Warszawa" - czytamy we wpisie nawiązującym do słów Jarosława Kaczyńskiego z 2011 roku. Przypomnijmy, na Węgrzech trwa kampania przed wyborami parlamentarnymi. Głosowanie zaplanowano na 12 kwietnia.
Z relacji węgierskiego opozycjonisty wynika, że przywitanie przebiegło w życzliwej atmosferze. Magyar przedstawił Tuskowi kandydatkę na przyszłą szefową węgierskiej dyplomacji Anitę Orban. Dodał szybko, że zbieżność nazwisk jest przypadkowa, a polski premier odparł: Nie szkodzi, mam na imię Donald.
"Zgodziliśmy się, że zarówno Węgry, jak i Polska muszą zrobić wszystko, co możliwe, aby jak najszybciej doprowadzić do rosyjsko-ukraińskiego porozumienia pokojowego - przekazał po spotkaniu Magyar na swoich mediach społecznościowych.
Dodał jednak, że są duże różnice między Polakami a Węgrami w kwestii podejścia do Ukrainy.
"Podkreśliłem polskiemu premierowi, że ani partia TISZA, ani większość Węgrów nie popiera przyspieszenia akcesji Ukrainy do UE" - napisał wprost węgierski polityk.
Zadeklarował też, że Polska będzie pierwszym państwem, które odwiedzi, jeśli wygra wybory.
"Na zakończenie spotkania zaprosiłem Donalda Tuska do Budapesztu na 70. rocznicę rewolucji 1956 roku i uzgodniliśmy, że moją pierwszą podróżą zagraniczną po zaprzysiężeniu rządu TISZY będzie Warszawa. Niech żyje tysiącletnia przyjaźń polsko-węgierska" - podsumował rywal Viktora Orbana.
Konferencja Bezpieczeństwa w Monachium. Wołodymyr Zełenski odbierze specjalną nagrodę
Spotkanie tzw. koalicji chętnych odbywa się na marginesie rozpoczętej w piątek 62. Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa, która potrwa do niedzieli.
W spotkaniu ekspertów ds. polityki bezpieczeństwa organizatorzy uczestniczy ok. 60 szefów państw i rządów, więcej niż kiedykolwiek wcześniej. Przemówienie inauguracyjne wygłosił kanclerz Niemiec Friedrich Merz.
Tematem przewodnim dyskusji są zmiany w porządku światowym i kryzys w stosunkach transatlantyckich, a także konflikt USA z Iranem i wojna w Ukrainie.
Wręczana corocznie podczas konferencji Nagroda im. Ewalda von Kleista zostanie przyznana w sobotę narodowi ukraińskiemu za "jego odwagę, poświęcenie oraz niezłomną determinację w obronie własnej wolności i wolności całej Europy". Nagrodę odbierze prezydent Wołodymyr Zełenski; laudację wygłosi premier Donald Tusk.














