W skrócie
- Premier Donald Tusk, otwiera się w nowym oknie powiedział, że głosowanie przeciwko ustawie regulującej rynek kryptowalut oznacza polityczne samobójstwo i zarzucił Jarosławowi Kaczyńskiemu, że jego otoczenie negatywnie wpływa na niego i jego partię.
- Premier stwierdził, że brak ustawy o kryptowalutach może ułatwiać działanie zagranicznych służb w Polsce, a także narażać inwestorów na poważne straty finansowe. Przedstawił również informacje o rzekomych powiązaniach Przemysława Krala ze Zbigniewem Ziobro.
- Szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki skrytykował wystąpienie Donalda Tuska i kwestionował związki Romana Giertycha z Przemysławem Kralem.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
- Elementarny instynkt powinien kazać wam zagłosować za tą ustawą. Nie tylko dlatego, że taki jest to oczywisty interes Rzeczypospolitej i jej obywateli, ale to jest już dla was kwestia być albo nie być. Ale wy cały czas trwacie w tym uporze, bo wszystko na to wskazuje, że trzymają was za gardło bardzo źli ludzie - powiedział premier.
- Panie prezesie Kaczyński: gardziłeś kiedyś takimi ludźmi i takimi postawami. Zabrnąłeś naprawdę wyjątkowo daleko w bagno, w jakie wprowadzili ciebie i twoją partię polityczną źli ludzie i ci ludzie, którzy ciebie otaczają - dodał, zwracając się bezpośrednio do prezesa PiS.
Premier zwrócił uwagę m.in., że prokuratura za czasów Zbigniewa Ziobry trzykrotnie umarzała śledztwo w sprawie zaginięcia założyciela Zondacrypto Sylwestra Suszka. - Jeśli nie jesteście trzymani za gardło przez tych ludzi, to zagłosujcie za tą ustawą - powiedział.
Tusk poinformował również, że w kwietniu 2018 roku w Ministerstwie Finansów doszło do spotkania, w którym udział brali m.in. Sylwester Suszek, Rafał Zaorski i Krzysztof Piecha. Zaproszenie na spotkanie miało zostać wystosowane przez ówczesnego wiceministra finansów Pawła Gruzę, który obecnie jest doradcą prezydenta Nawrockiego.
Ustawa o kryptowalutach. "Weto ułatwia działanie rosyjskich służb"
Premier stwierdził również, że brak ustawy o kryptowalutach ułatwia funkcjonowanie zagranicznych służb na terenie Polski. - Rynek kryptowalut, w tym działalność ludzi związanych z Zondacrypto, jest metodą ułatwiającą działanie obcych służb, przede wszystkim rosyjskich. Informacje CBA i Agencji Wywiadu były przedstawiane obu izbom Parlamentu - powiedział.
- Blokowanie ustawy bardzo przeszkadza i to nie jest moja opinia, tylko opinia szefów służb CBA i Agencji Wywiadu. Bez niej utrudnione jest śledzenie przepływu kryptowalut i finansowania aktów sabotażu - także tych, które miały miejsce w Polsce - dodał.
Według niego "jest też drugi powód, dla którego ta ustawa jest niezbędna". - To ryzyko dla ludzi, którzy inwestują na tym rynku. To wszystko naraziło tysiące, dziesiątki tysięcy ludzi na bardzo poważne straty. Trzeba zbudować system prawny, który utrudni działania piramid finansowych - stwierdził Donald Tusk.
"Zbyszek obiecał, że ukręci łeb tym sprawom". Premier ujawnia w Sejmie
Premier przedstawił również informacje z protokołu przesłuchania Przemysława Krala dotyczących relacji ze Zbigniewem Ziobro. "Zbyszek zapoznał się z aktami (oskarżenia - red.). Mówi, że gdyby wiedział, że taka sprawa się toczy, to natychmiast by interweniował. Obiecał, że jak wróci do władzy w Ministerstwie Sprawiedliwości, czego jest pewien, to ukręci łeb wszystkim tym sprawom. I żebym się nie martwił" - cytował Tusk.
- Ta osoba zeznała także, że rekompensata za tę usługę będzie wypłacona panu ministrowi Ziobro za pośrednictwem fundacji, którą zakładał brat pana Ziobry - stwierdził premier.
- Płatnik, który zabiegał o ukręcenie łba sprawom, które go dotyczą, główna postać w aferze Zondacrypto, stwierdza: "umówiliśmy się na łączną kwotę 2 mln złotych. Wypłaciłem 500 tysięcy złotych ze swojego rachunku bankowego. Dalsze wpłaty były niemożliwe, ponieważ bank zadawał setki pytań i finalnie wypowiedział mi umowę rachunku bankowego. Ziobro przestraszył się i podobno chciał zwracać pieniądze. Ale w ostatnim czasie sam publicznie przyznał, że wypłacił sobie z fundacji te pieniądze i przeznaczył na swoje potrzeby" - dodał Tusk.
Kral miał również stwierdzić, że pewna publicznie znana osoba miała mu obiecywać, że jeśli zostanie skazany, to Karol Nawrocki go ułaskawi.
Premier zwrócił się do opozycji. "Macie szansę urwać się ze smyczy mafii"
Donald Tusk zwrócił się również do bezpośrednio do polityków Prawa i Sprawiedliwości. - Chcecie ostrzeżeń, więc ostrzegam Was. Żaden przyzwoity człowiek, żaden polityk, nie powinien brać pieniędzy od przestępców. Żadna partia polityczna nie powinna obiecywać ułaskawienia przestępcom. Żaden polityk prawicy nie powinien używać autorytetu prezydenta, obiecując ułaskawienia - powiedział.
- Nie wiem, czy te ostrzeżenia do was dotrą, ale za chwilę Polska zobaczy, jak w tej sprawie się zachowacie. Życzę wam resztek przyzwoitości, albo odrobiną odwagi. Macie szansę urwać się ze smyczy mafii, która najwyraźniej trzyma was wciąż na gardło. Zobaczymy, czy stać was na to - dodał.
Bogucki odpowiada Tuskowi. "Pan eksploruje kolejne dno"
Na wypowiedź Tuska postanowił zareagować szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki. - Po tym, co stało się w głosowaniu dotyczącym kandydatury pana ministra Berka (na sędziego TK - red.), myślałem, że już pan niżej upaść nie może. Ale pan eksploruje kolejne dno - stwierdził.
Według niego, premier "nie wie jak się ratować przed kolejną przegraną, bo pan przegra to głosowanie w sprawie weta prezydenta".
Bogucki uderzył również w Romana Giertycha, który jest obrońcą Przemysława Krala. - Poseł Giertych pytał mnie o moje powiązania z Kralem, człowiekiem, którego nie widziałem, z którym nie rozmawiałem, z którym nie mam żadnego kontaktu. To ja dzisiaj pytam pana, panie premierze Tusk i panie mecenasie Giertych, czy wtedy, kiedy zadawał mi pan to sugerujące, kłamliwe pytanie, tylko po to, żeby zasiać wątpliwość w sposób bezczelny i kłamliwy, czy pan już wtedy kontaktował się z Kralem? - pytał.
- Dlaczego pan się zdecydował zostać obrońcą człowieka, o którym pana premier Donald Tusk mówi, że jest człowiekiem ruskiej mafii? - dodawał. Giertych siedzący w ławach poselskich wdał się z nim w dyskusję.
Na słowa Boguckiego odpowiedział również premier Donald Tusk. - Po co wyłazić i nudzić 15 minut i kręcić jak jakiś taki niedojrzały dzieciak. Za chwilę jest głosowanie. Albo głosujecie za Kralem i Zondacrypto, albo głosujecie za państwem polskim, które będzie mogło kontrolować - stwierdził.
Wypowiedź szefa kancelarii prezydenta skomentował również minister sprawiedliwości Waldemar Żurek. - Pan minister Bogucki chciał garść faktów, więc chciałem przekazać informację o datach umorzeń śledztw ws. Zondacrypto. 29 marca 2019 roku - pierwsze umorzenie. 12 czerwca 2020 roku - drugie umorzenie. 15 czerwca 2022 roku - trzecie umorzenie. 12 maja 2023 roku - czwarte umorzenie, które staje się prawomocne - stwierdził.



















