Reklama

Tusk do Morawieckiego: To zajęcie dla dżentelmenów

- Haratanie w gałę to zajęcie dla dżentelmenów - tak słowa premiera Mateusza Morawieckiego skomentował na Twitterze przewodniczący Rady Europejskiej Donald Tusk. - My się nie lenimy, nie haratamy w gałę, ciężko pracujemy - mówił w niedzielę w Dębicy szef rządu.

"My się nie lenimy, nie haratamy w gałę, ciężko pracujemy. Czasami popełniamy błędy; kto nie popełnia błędów znaczy, że nic nie robi" - przekonywał Morawiecki podczas niedzielnego spotkania z mieszkańcami Dębicy. 

Jak dodał, jeśli wyborcy im zaufają, to obóz rządzący będzie "dalej ciężko pracować, żeby usprawniać państwo polskie, żebyśmy żyli w Polsce szczęśliwej, wielkiej, silnej, dumnej jak polska husaria i szczęśliwej jak uśmiech dzieci tutaj". "Taka będzie Polska" - zapewnił Morawiecki.

Tusk od początku swojej kariery nie krył się ze swoją piłkarską pasją, objawiającą się nie tylko w kibicowaniu, ale i w regularnym grywaniu w piłkę. Nie zaprzestał tego także jako szef rządu, a spopularyzowane przez niego określenie piłkarskiej aktywności - "haratanie w gałę" - weszło do języka potocznego. 

Reklama

Powyższe słowa Tuska skomentowała w poniedziałek na Twitterze rzeczniczka PiS. 

"Tuskowi przypomnijmy, że od krótkich spodenek do dżentelmena to jeszcze droga daleka. Czmychnął do Brukseli, ale rozumu tam mu nie przybyło. Co najwyżej, cynizmu i pogardy dla swojego kraju. Tusk to taki perekińczyk" - napisała Mazurek

--

PAP

Reklama

Reklama

Reklama