Reklama

Reklama

Tragedia w Zamościu. Policja zatrzymała 20-latka

Policja wyjaśnia okoliczności wieczornego spalenia 29-letniego mężczyzny w Zamościu. Zwęglone zwłoki znaleźli strażacy, którzy zostali wezwani do pożaru piwnicy w jednym z bloków przy ulicy Polnej. Jak dowiedział się reporter radia RMF Krzysztof Kot, policja zatrzymała młodego mężczyznę.

To 20-latek, który wcześniej spożywał alkohol z 29-letnim Tomaszem B. Był ostatnią osobą, z którą widziano mężczyznę. W chwili zatrzymania miał 1,3 promila alkoholu w wydychanym powietrzu.

Policja nie przesądza, w jakim charakterze będzie przesłuchany. Na razie żadna z wersji nie jest wykluczana: od samobójstwa przez nieszczęśliwy wypadek po zabójstwo.

(j.)

Krzysztof Kot

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy