Reklama

Reklama

Tomasz Grodzki: Dementuję propagandowe opowieści. Senat niczego nie opóźnia

Marszałek Senatu Tomasz Grodzki powiedział, że Senat nie opóźnia ratyfikacji decyzji o zwiększeniu zasobów własnych UE. - Jestem przekonany, że ustawa będzie przegłosowana po 23 dniach; spróbujemy przygotować "bezpieczniki", aby każdy skorzystał z tych pieniędzy – dodał.

- Chciałbym bardzo twardo zdementować propagandowe opowieści, jakoby Senat opóźniał ratyfikację układu ratyfikacyjnego z Unią Europejską. Przypomnę, że rząd cztery razy odkładał wniesienie tej ratyfikacji (projektu ustawy ratyfikacyjnej) do Sejmu, ponieważ nie mógł zbudować większości. W końcu zbudował, przegłosował - oświadczył Grodzki w Sosnowcu, podczas swojej wizyty w województwie śląskim.

4 maja Sejm uchwalił ustawę wyrażającą zgodę na ratyfikację decyzji o zwiększeniu zasobów własnych UE. Ratyfikacja tej decyzji przez wszystkie państwa członkowskie jest niezbędna do uruchomienia Funduszu Odbudowy. Senat ma zająć się ustawą 27 maja.

Reklama

Bezpieczniki w Senacie

Marszałek Senatu przypomniał, że izba ma 30 dni na zajęcie się tą ustawą. - Ona będzie przegłosowana, jestem o tym głęboko przekonany po 23 dniach czyli przed terminem, ale działając na gruncie legalizmu, na gruncie prawa, a w tym wypadku ono jest dość skomplikowane - wskazał.

Jak dodał, "w Senacie spróbujemy przygotować takie bezpieczniki, aby z tych ogromnych pieniędzy skorzystała każda Polka, każdy Polak, każda gmina, każdy powiat, każde województwo, żeby to były pieniądze dla nas wszystkich, a nie tylko dla tak zwanych swoich, czego boleśnie doświadczyliśmy przy dużo mniejszych kwotach, ale jednak około 10-miliardowych z Funduszu Inwestycji Lokalnych, gdzie wiele gmin powiatów zarządzanych przez opozycyjną do obecnej władzy strukturę obeszło się przysłowiowym smakiem". - Na to nie można sobie pozwolić - zaznaczył.

Pytany o możliwość przyspieszenia prac Senatu nad ustawą, Grodzki powtórzył, że "zwłoki żadnej nie ma". - Przypomnę, że w styczniu Komisja Europejska zgłosiła się do rządu, Sejmu, Senatu o szybką ratyfikację, na którą jest czas do końca czerwca - zaznaczył.

Jak dodał, projekt wniesiony w końcu do Sejmu, "który definiuje Polskę na najbliższe lata, przemknął przez Sejm - bez dyskusji, bez debaty, w zasadzie Sejm spełnił rolę maszynki do głosowania". - Jak zwykle w Senacie musimy odrobić lekcję, której nie odrobiono w Sejmie - ocenił.

Zaznaczył też, że służby marszałka Senatu konsultowały kwestię terminów z biurem komisarza ds. budżetu Unii Europejskiej Valdisa Dombrovskisa, które dało znać, że czas na ratyfikację jest do końca czerwca.

Gwarancja dla każdego Polaka

- Po drugie, jeżeli oni będą wypuszczać serię obligacji czerwcowych, a Polska prześle dokumenty do 31 maja, a znając szybkość pana prezydenta w podpisywaniu dokumentów, jestem pewien, że prześle, bo my to załatwimy 27 maja - nic się złego nie stanie. Ważniejsze jest, żeby tę ustawę na tyle udoskonalić przy pomocy preambuły czy towarzyszącej odrębnej uchwały, żeby każda Polka, każdy Polak miał gwarancję, że skorzysta z tych pieniędzy - podkreślił Grodzki.

- Także nie używałbym słowa: poprawki. Ona (ustawa) będzie opatrzona preambułą i będzie prawdopodobnie odrębna uchwała - stanowisko Senatu, wyrażająca oczekiwania senatorów prezentujące to, czego oczekują ludzie: że alokujemy dobre pieniądze na ochronę zdrowia, że będziemy dbali, aby wszyscy skorzystali z tych środków, że będziemy kładli nacisk na zieloną transformację, że 40 proc. środków będzie w dyspozycji samorządów, że relacje między częścią grantową a pożyczkową będą takie same dla podmiotów państwowych, samorządowych i prywatnych itd. - wymienił marszałek Senatu.

Odnosząc się do Krajowego Planu Odbudowy, który jest podstawą do wypłaty środków z Funduszu Odbudowy, ocenił, że "te 500 stron tego dokumentu to jest zbiór dobrych myśli, pobożnych życzeń, oczekiwań, to musi być przekute w akty wykonawcze" - zaznaczył, wskazując m.in. na rolę tzw. komisji monitorującej, która będzie monitorowała wydawanie tych środków.

- A jeszcze ważniejsza będzie ustawa wdrożeniowa, gdzie mam nadzieję, już w konkretny sposób zostanie zawarte, jak te pieniądze, w jakim mechanizmie, w jakich procedurach będą wydawane - wskazał.

"To na razie opowieść"

Odpowiadając z kolei na pytanie o rządową zapowiedź rekompensat dla samorządów ew. negatywnych skutków podatkowych związanych z Polskim Ładem Grodzki ocenił, że cała ta propozycja rządu "to na razie opowieści". - Do przekucia tego w akty ustawodawcze jeszcze jest daleka droga, ale zagrożeń w tym tzw. Nowym Ładzie jest ogromna ilość - ocenił.

- W Senacie podjęliśmy już prace, aby to rzeczowo przeanalizować, nie ulegając emocjom. Już jutro mamy spotkanie gospodarcze, m.in. poświęcone temu zagadnieniu - zasygnalizował marszałek Senatu.

W środę ustawą ratyfikacyjną zajmą się połączone senackie Komisje: Budżetu i Finansów Publicznych oraz Spraw Zagranicznych i Unii Europejskiej.

Polska z unijnego budżetu na lata 2021-2027 i Funduszu Odbudowy ma otrzymać łącznie 770 mld zł w ciągu kilku lat. Z kolei podstawą do wypłaty środków z Funduszu Odbudowy jest Krajowy Plan Odbudowy, który został przez polski rząd wysłany do Komisji Europejskiej 3 maja.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama