Tomasz Duklanowski zwrócił się do prezydenta. Chce ułaskawienia
"Zwracam się do prezydenta RP Karola Nawrockiego o ułaskawienie od skandalicznego wyroku" - napisał w mediach społecznościowych Tomasz Duklanowski. Chodzi o sprawę artykułów, w których dziennikarz oskarżył Tomasza Grodzkiego, wtedy marszałka Senatu, o przyjmowanie łapówek w czasach, kiedy pełnił funkcję ordynatora szpitala w Szczecinie. To niejedyna jego kontrowersyjna publikacja.

W skrócie
- Tomasz Duklanowski zwrócił się do prezydenta Karola Nawrockiego o ułaskawienie po wyroku dotyczącym artykułów o rzekomej korupcji Tomasza Grodzkiego.
- Wyrok skazujący Duklanowskiego dotyczy serii publikacji na temat domniemanej afery korupcyjnej w szpitalu w Szczecinie, co skutkowało pozwem o zniesławienie ze strony Tomasza Grodzkiego.
- Duklanowski opublikował też materiał o wykorzystywaniu seksualnym nieletnich, po którym pojawiły się oskarżenia ze strony polityków dotyczące możliwości identyfikacji ofiar.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
"Wyrok skazujący mnie za ujawnianie korupcji Tomasza Grodzkiego ma charakter represji politycznej. Jest skandaliczny, niesprawiedliwy i zakłamujący prawdę" - napisał Tomasz Duklanowski na portalu X, informując o prośbie o ułaskawienie.
Dziennikarz przypomniał następnie okoliczności sprawy, argumentując, że potencjalna korupcja ówczesnego marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego była przedmiotem postępowania prokuratury, która złożyła wniosek o uchylenie immunitetu polityka KO.
Tomasz Duklanowski zwrócił się do Karola Nawrockiego. Chce ułaskawienia
"Szczególnie bulwersujący jest fakt, że w niemal identycznym stanie faktycznym, przy tych samych świadkach i dowodach, sąd uniewinnił Tomasza Sakiewicza za określenie Grodzkiego mianem 'zwykłego łapówkarza'" - stwierdził Duklanowski.
Mężczyzna poinformował, że jego pełnomocnik, adwokat Bartosz Lewandowski, "wystąpił do Prezydenta RP z prośbą o zastosowanie prawa łaski".
Dziennikarz został skazany na karę grzywny w wysokości kilkunastu tysięcy złotych w związku z serią artykułów opublikowanych na łamach "Gazety Polskiej".
Ich tematem była domniemana afera korupcyjna w szpitalu w Szczecinie, kiedy funkcję ordynatora pełnił tam Tomasz Grodzki. W odpowiedzi na te oskarżenia senator pozwał Duklanowskiego o zniesławienie.
Afera korupcyjna w szpitalu w Szczecinie. Kontrowersje wokół Tomasza Duklanowskiego
Afera korupcyjna, niezależnie od sprawy sądowej przeciwko Duklanowskiemu, stała się przedmiotem postępowania prokuratury. Śledczy zgromadzili obszerny materiał składający się z blisko 300 stron i przekazali go do sądu.
W związku ze śledztwem prokuratura wystąpiła z wnioskiem o uchylenie immunitetu Grodzkiemu, ten został jednak odrzucony przez Senat. Decyzja ta zakończyła postępowanie przeciwko politykowi.
Sprawa afery korupcyjnej w szczecińskim szpitalu to niejedyna kontrowersyjna publikacja dziennikarza. Był on także autorem materiału na temat wykorzystywania seksualnego nieletnich, w którym przekazał, że "poszkodowanymi były dzieci znanej parlamentarzystki".
Po opublikowaniu tekstu Magdalena Filiks, posłanka PO, przekazała informację o śmierci swojego syna, Mikołaja. To wówczas m.in. politycy ówczesnej opozycji oskarżali Duklanowskiego, że zawarte w tekście informacje pozwoliły zidentyfikować ofiary przestępcy.












