Te sklepy zamkną się w niedziele. Znika kolejna furtka
Oprac.: Marcin Szałaj
Na 6 sierpnia przypada pierwsza niedziela niehandlowa, kiedy sklepy, w których można było rozliczyć się w kasie samoobsługowej, nie otworzą już drzwi dla swoich klientów. To efekt końca obowiązywania specustawy, która weszła w życie na początku 2020 roku i w założeniu miała pomóc w walce z pandemią. Ryzyko zniknęło, znikają też furtki, które pozwalały obejść zakaz handlu w niedzielę. Co grozi właścicielom, którzy nie zastosują się do przepisów?

Spis treści:
Powrót przepisów. Koniec niedzielnej samoobsługi
20 marca 2020 roku weszła w życie specustawa, będąca częścią tarczy antykryzysowej, związanej z pandemią koronawirusa.
Ustawa o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych w artykule 15i. mówi, że:
W związku z wystąpieniem COVID-19 w okresie obowiązywania stanu zagrożenia epidemicznego albo stanu epidemii oraz w okresie 30 dni następujących po ich odwołaniu zakaz, o którym mowa w art. 5 ustawy z dnia 10 stycznia 2018 r. o ograniczeniu handlu w niedziele i święta oraz w niektóre inne dni (Dz. U. z 2023 r. poz. 158), nie obowiązuje w niedziele w zakresie wykonywania czynności związanych z handlem, polegających na rozładowywaniu, przyjmowaniu i ekspozycji towarów pierwszej potrzeby oraz powierzania pracownikowi lub zatrudnionemu wykonywania takich czynności.
Takie zapisy miały ułatwić utrzymanie ciągłości i czystości łańcucha dostaw, które w praktyce były zagrożone tylko w pierwszych miesiącach pandemii. Prawo obowiązywało jednak nadal, a pracodawcy chętnie korzystali z możliwości delegowania części pracy na niedzielę.
Pracownik miał prawo przebywać na terenie sklepu, nie mógł tylko rozliczać klientów za kasą, czy np. weryfikować ich wieku. Jednak część właścicieli placówek handlowych postanowiła obejść zakaz handlu, umożliwiając w niedziele zakupy w kasach samoobsługowych. Pracownik pełnił w rzeczywistości rolę nadzorczą. Od 1 sierpnia takie rozwiązanie znów stanie się nielegalne.
Powrót do stanu normatywnego to koniec niedzielnej pracy przy rozładowywaniu i rozkładaniu towaru na półkach. Od tej pory, zgodnie z zapisami Ustawy o ograniczeniu handlu w niedzielę i święta, w wyznaczone dni pracować mogą tylko właściciele sklepów lub członkowie ich rodzin w formie nieodpłatnej pomocy.
Za złamanie przepisów dotyczących handlu w niedziele grozi kara od 1 tys. do nawet 100 tysięcy złotych. Recydywa może skończyć się wyrokiem ograniczenia wolności.
Jakie sklepy mogą być otwarte w niedzielę?
Zakaz handlu w niedzielę nie obejmuje kilku rodzajów placówek. Należą do nich:
- placówki pocztowe;
- cukiernie i lodziarnie, kawiarnie;
- kioski i punkty prasowe;
- stacje paliw płynnych;
- kwiaciarnie.
Działalność w niedzielę handlową mogę też prowadzić sklepy internetowe i punkty handlowe na dworcach oraz lotniskach.
Zakaz niedzielnego handlu nie obowiązuje też aptek, które zaliczają się do placówek świadczących sprzedaż i usługi niezbędne do zapewnienia ciągłości funkcjonowania gospodarki państwa i ochrony zdrowia oraz życia obywateli kraju.
W 2023 roku wypadają jeszcze trzy niedziele handlowe: 27 sierpnia oraz 17 i 24 grudnia.
***
Bądź na bieżąco i zostań jednym z 200 tys. obserwujących nasz fanpage - polub Interia Wydarzenia na Facebooku i komentuj tam nasze artykuły!
Czytaj także:
Zobacz też: