Tarcia w PiS. Kaczyński jasno: Dla nich miejsc na listach nie będzie
- Trzeba wybrać. Jasno mówię, że jeśli ta działalność będzie kontynuowana, dla ludzi, którzy by się w to angażowali, miejsc na naszych listach nie będzie - powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński, dodając jednak, że nie ma ultimatum siedmiu dni. Polityk odniósł się w ten sposób do stowarzyszenia Rozwój Plus powołanego przez Mateusza Morawieckiego.

W skrócie
- Jarosław Kaczyński oświadczył, że jeśli działalność związana ze stowarzyszeniem Rozwój Plus będzie kontynuowana, dla zaangażowanych w nią osób nie będzie miejsc na listach PiS.
- Kaczyński podkreślił, że konsekwencje dotyczą wszystkich, w tym Mateusza Morawieckiego, i zapowiedział ewentualne działania dyscyplinarne bez podawania terminów.
- Prezes PiS potwierdził, że Mateusz Morawiecki odmówił wspólnego wystąpienia z Przemysławem Czarnkiem.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Prezes PiS Jarosław Kaczyński podczas konferencji prasowej został zapytany przez dziennikarza Polsat News Marcina Fijołka o sytuację w partii po powołaniu przez byłego premiera Mateusza Morawieckiego w ramach ugrupowania stowarzyszenia Rozwój Plus.
W odpowiedzi Kaczyński podkreślił, że w ocenie kierownictwa partii organizacja ta jest niezgodna ze statutem Prawa i Sprawiedliwości, który wprost zakazuje członkom angażowania się w inne przedsięwzięcia polityczne.
Stowarzyszenie Rozwój Plus. Kaczyński: To przedsięwzięcie partyjne
- Jeżeli będą padały takie sformułowania, jak te, które padały niestety także z ust osób bardzo ważnych, że to jest nowa propozycja dla pewnego typu elektoratu, to to jest przedsięwzięcie partyjne - powiedział polityk.
Jak dodał, w takiej sytuacji "trzeba wybrać". - Jasno mówię, że jeśli ta działalność będzie kontynuowana, dla ludzi, którzy by się w to angażowali, miejsc na naszych listach nie będzie - zaznaczył.
W późniejszej części konferencji polityk zapewnił jednak, że nie ma tutaj do czynienia z "ultimatum siedmiu dni". Dodał także, że chce uniknąć sytuacji, w której Rozwój Plus "pasożytowałoby" na PiS.
- Nie chcę, aby przy pomocy instytucji i możliwości naszej partii tworzyło się nową partię, która nie jest w tej chwili w żadnym razie potrzebna na polskiej scenie politycznej. Potrzebna jest jedność Prawa i Sprawiedliwości i szerzej jedność prawicy - podkreślił.
Morawiecki może opuścić szeregi PiS? Kaczyński: Konsekwencje są równe
Kaczyńskiego zapytano także o to, czy wyobraża sobie sytuację, w której Mateusz Morawiecki zostałby wyrzucony z PiS.
- Konsekwencje są równe dla wszystkich. Mateusz Morawiecki jest takim samym członkiem Prawa i Sprawiedliwości jak i wszyscy inni. (...) Ja mu życzę jak najlepiej i życzę, żeby to jak najlepiej było w ramach Prawa i Sprawiedliwości - wskazał.
Prezes PiS podkreślił, że jest gotowy do rozmów z byłym premierem, ale "jeżeli działalność ta będzie szła w tym kierunku, na co wskazują obecne wypowiedzi i fakty, to oczywiście będę wyciągał wnioski o charakterze dyscyplinarnym". - Nie stawiamy terminów - dodał.
Starcie Czarnek - Morawiecki. Kaczyński potwierdza
Jarosław Kaczyński przyznał również, że proponował Mateuszowi Morawieckiemu wspólne wystąpienie z Przemysławem Czarnkiem, ale spotkał się z odmową. Potwierdził tym samym informacje naszego dziennikarza, Łukasza Szpyrki.
- To prowadzi do wniosku, że to właśnie powołanie pana profesora Czarnka na funkcję kandydata na premiera jest główną przyczyną tych wszystkich wydarzeń - zauważył prezes PiS, dodając, że jest to dla niego "bolesna" konkluzja.














