"Ta robota to koszmar". Oferują 100 tys. miesięcznie, chętnych brak

Paulina Sowa

Paulina Sowa

Ambulans stoi pod wejściem do Szpitalnego Oddziału Ratunkowego, budynek oznaczony dużymi literami SOR, nocna sceneria oświetlona sztucznym światłem.
Karetka przed SOR-emArtur BarbarowskiEast News

Praca na SOR. Bicie, kopanie i wyzwiska

Zobacz również:

"SOR służy do ratowania życia"

Zobacz również:

SOR i gigantyczny problem

Korytarz w szpitalnym oddziale ratunkowym o intensywnie zielonych ścianach, widoczny znak zakazu wstępu dla osób nieupoważnionych, plakaty promujące dezynfekcję rąk, osoba siedząca na wózku inwalidzkim oraz pracownik medyczny.
SOR w Szpitalu Mragowskim im. Michala Kajki Eryk Stawinski/REPORTERReporter

Surowsze kary za ataki na medyków

Praca na SOR. "Ta robota to koszmar"

Zobacz również:

Co dalej z ustawą o asystencji osobistej? Dziemianowicz-Bąk: Ten projekt musi trafić do SejmuPolsat NewsPolsat News