Reklama

Reklama

T. Komenda przesłuchiwany ws. nieprawidłowości przeciwko niemu

W piątek rozpoczęło się przesłuchanie Tomasza Komendy przez łódzkich prokuratorów, którzy prowadzą śledztwo ws. nieprawidłowości w postępowaniu przeciwko niemu. Czynności odbywają się we Wrocławiu - powiedział PAP rzecznik Prokuratury Okręgowej w Łodzi Krzysztof Kopania.

Rzecznik zaznaczył, że przesłuchanie - podobnie jak pierwsze - prowadzone jest w obecności psychologa. Śledczy pytać mają pokrzywdzonego m.in. o sprawy związane ze śledztwem dotyczącym nieprawidłowości w postępowaniu przeciwko niemu, jak również o "realia odbywania przez niego kary pozbawienia wolności w zakładach karnych".

Według Kopani, prokuratorom prawdopodobnie nie uda się w piątek "wyczerpać wszystkich wątków" i dlatego planowane będzie kolejne przesłuchanie Tomasza Komendy.

Uniewinniony po 18 latach więzienia

Tomasz Komenda, który w 2004 r. został prawomocnie skazany na 25 lat więzienia za zabójstwo i zgwałcenie 15-latki, odsiadywał wyrok 25 lat więzienia w Zakładzie Karnym w Strzelinie. W połowie marca został przez sąd penitencjarny przy Sądzie Okręgowym we Wrocławiu warunkowo zwolniony z odbywania kary i wyszedł na wolność po 18 latach więzienia. Według prokuratury - która zgromadziła nowe dowody w tej sprawie - mężczyzna nie popełnił zbrodni, za którą został skazany. 16 maja Sąd Najwyższy uniewinnił Tomasza Komendę.

Reklama

W piątek łódzcy śledczy zamierzają też przesłuchać jedną z funkcjonariuszek policji, z czasów, gdy ze sprawą zapoznał się prokurator Bartosz Biernat (to on w 2010 r. dopatrzył się nieprawidłowości w postępowaniu przeciwko Komendzie). Przesłuchana ma być też prokurator prowadzącą śledztwo w Prokuraturze Rejonowej w Oławie, bezpośrednio po zabójstwie i zgwałceniu 15-latki, osoba z kierownictwa prokuratury, z czasów, gdy Komenda był podejrzanym oraz osoba, która w 2010 roku była naczelnikiem wydział wrocławskiej prokuratury.

Niezależnie od czynności wykonywanych przez prokuratorów, realizacja szeregu przesłuchań zlecona została funkcjonariuszom z wrocławskiego wydziału spraw wewnętrznych.

Zatajano dowody niewinności?

Kopania przypomniał, że postępowaniem prowadzonym przez Prokuraturę Okręgową w Łodzi objęty jest okres 21 lat tj. od 1 stycznia 1997 roku, kiedy po zabójstwie i zgwałceniu 15-latki wszczęto śledztwo, do czasu opuszczenia przez Tomasza Komendę zakładu karnego tj. do 12 marca 2018 roku.

"Śledztwo toczy się w sprawie o przestępstwo przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków, poplecznictwa, tworzenia fałszywych dowodów i zatajania dowodów niewinności, oraz pozbawienia wolności połączonego ze szczególnym udręczeniem" - powiedział.

Z prośbą o ponowne zajęcie się sprawą Tomasza Komendy do ministra sprawiedliwości-prokuratora generalnego zwrócili się w zeszłym roku rodzice Małgorzaty K. Śledztwo zostało wznowione w 2017 r. W czerwcu ubiegłego roku prokuratura poinformowała, że w sprawie zbrodni zatrzymano Ireneusza M. Prokurator przedstawił mu zarzut popełnienia przestępstwa zgwałcenia ze szczególnym okrucieństwem i zabójstwa piętnastoletniej Małgorzaty K. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy