Szykuje się rewolucja w emeryturach? Na agendzie TK ważna sprawa seniorki
Setki tysięcy emerytów od lat żyją z poczuciem, że państwo potraktowało ich niesprawiedliwie. W listopadzie 2025 r. Trybunał Konstytucyjny zajmował się skargą jednej z seniorek w sprawie emerytur mieszanych. Wyrok w tej sprawie spodziewany jest 2 grudnia.

Spis treści:
- Co to są "emerytury mieszane"?
- "Emerytury mieszane" pod lupą. Wiele uwag
- Skarga do TK. O co walczą seniorzy?
- Skutki potencjalnego orzeczenia TK w sprawie emerytur mieszanych
Listopadowe posiedzenie Trybunału Konstytucyjnego opisuje "Dziennik Gazeta Prawna". Sprawa emerytur mieszanych dotyczy nie tylko wysokości świadczeń, lecz także zaufania obywateli do państwa i sensu obowiązkowych składek. Jeśli TK uzna przepisy za niekonstytucyjne, konsekwencje odczują tysiące seniorów, a system ubezpieczeń społecznych stanie przed koniecznością głębokiej korekty.
Co to są "emerytury mieszane"?
Reforma emerytalna wprowadzona w Polsce na przełomie lat 90. i 2000. miała charakter systemowy - odchodzono od modelu repartycyjnego, w którym wysokość świadczenia zależała od stażu pracy i zarobków, na rzecz systemu kapitałowego, opartego na zgromadzonych składkach.
Osoby urodzone po 31 grudnia 1948 r., które zdecydowały się przejść na emeryturę w latach 2009-2014, znalazły się w szczególnej sytuacji. Ich świadczenia obliczano częściowo według starych zasad, a częściowo według nowych, co miało na celu złagodzenie skutków reformy.
Mechanizm ten był precyzyjnie określony w ustawie. W 2009 r. aż 80 proc. świadczenia wyliczano według starego systemu (staż pracy i średnie zarobki), a jedynie 20 proc. według nowego, kapitałowego. Z każdym kolejnym rokiem proporcje przesuwały się na korzyść systemu składkowego:
- w 2010 r. było to 70% starego i 30% nowego,
- w 2011 r. - 60% do 40%,
- w 2012 r. - 50% do 50%, w 2013 r. - 40% do 60%,
- w 2014 r. osiągnięto 20% starego i 80% nowego.
Osoby przechodzące na emeryturę w różnych latach otrzymywały świadczenia wyliczone według odmiennych proporcji, mimo że należały do tej samej grupy pokoleniowej.
"Emerytury mieszane" pod lupą. Wiele uwag
Jednak w rzeczywistości wielu emerytów odczuło, że taki mechanizm nie zapewnia im sprawiedliwego traktowania - zwłaszcza gdy po przejściu na emeryturę kontynuowali pracę i odprowadzali składki, które nie były w pełni uwzględniane przy ponownym przeliczeniu świadczeń. Trybunał Konstytucyjny już kilkukrotnie wskazywał na problematyczność tych rozwiązań. W wyroku z 15 listopada 2023 r. uznano za niezgodny z Konstytucją sposób waloryzacji tzw. "emerytur czerwcowych" - świadczeń przyznawanych osobom, które przechodziły na emeryturę w czerwcu w latach 2009-2019.
Z kolei w czerwcu 2024 r. Trybunał stwierdził, że art. 25 ust. 1b ustawy emerytalnej narusza prawa osób, które skorzystały z wcześniejszej emerytury przed 2013 r., ponieważ nie miały pełnej świadomości konsekwencji swoich decyzji. W efekcie część emerytów została pozbawiona możliwości korzystniejszego przeliczenia świadczeń, co budziło sprzeciw zarówno środowisk prawniczych, jak i samych zainteresowanych.
Kontrowersje wokół emerytur mieszanych mają także wymiar społeczny. Najbardziej dotknięte są kobiety z roczników 1949-1953, które często przechodziły na wcześniejsze emerytury, a później - mimo dalszej aktywności zawodowej - nie mogły w pełni skorzystać z nowych zasad przeliczeń. Niestety oznaczało to niższe świadczenia niż w przypadku osób, które przechodziły na emeryturę później, już w pełni według systemu kapitałowego. Krytycy wskazują, że reforma, zamiast wyrównywać szanse, stworzyła dodatkowe bariery i podziały wśród emerytów.
Skarga do TK. O co walczą seniorzy?
Trybunał Konstytucyjny rozpoznał w listopadzie 2025 r. skargę dotyczącą emerytur mieszanych. Skarżąca, kobieta urodzona w 1951 r., otrzymała w 2012 r. świadczenie wyliczone w proporcji 55% według starych zasad i 45% według nowych. Przez kolejne dziewięć lat pozostawała aktywna zawodowo, regularnie odprowadzając składki.
Kiedy w 2023 r. wystąpiła do ZUS o ponowne przeliczenie świadczenia, spotkała się z odmową. W jej ocenie różnicowanie praw do przeliczenia - uzależnione od daty przejścia na emeryturę - narusza konstytucyjną zasadę równości oraz podważa sens obowiązkowego systemu ubezpieczeniowego.
Skarga konstytucyjna, zarejestrowana pod sygnaturą SK 48/25, opiera się na zarzucie naruszenia kilku fundamentalnych przepisów ustawy zasadniczej:
- art. 32 (zasada równości wobec prawa),
- art. 64 ust. 2 (ochrona praw majątkowych, w tym prawa do świadczeń emerytalnych),
- art. 67 ust. 1 (prawo do zabezpieczenia społecznego),
- art. 31 ust. 3 (proporcjonalność ograniczeń praw).
Skarżąca podkreśla, że ustawowe wyłączenie możliwości pełnego przeliczenia świadczenia nie chroni żadnego ważnego interesu publicznego, a jedynie prowadzi do dyskryminacji określonej grupy emerytów. W jej ocenie, państwo nie może ignorować wartości składek, które były obowiązkowo odprowadzane przez lata - ich nieuwzględnianie w świadczeniu oznacza faktyczne pozbawienie obywatela części jego majątku.
Skutki potencjalnego orzeczenia TK w sprawie emerytur mieszanych
Jeśli Trybunał Konstytucyjny uzna, że art. 183 ust. 6 ustawy emerytalnej narusza Konstytucję, konsekwencje mogą być dalekosiężne. Otworzyłoby to drogę do ponownego przeliczenia świadczeń dla tysięcy osób i oznaczałoby zarówno podwyższenie emerytur, jak i symboliczne przyznanie przez państwo, że luka legislacyjna sprzed kilkunastu lat realnie obniżyła świadczenia.
Sprawa ta wpisuje się w szerszy kontekst orzecznictwa Trybunału w sprawach emerytalnych. W wyroku z 4 czerwca 2024 r. (sygn. SK 140/20) TK stwierdził niekonstytucyjność redukcji świadczeń dla wcześniejszych emerytów, którzy zakończyli aktywność zawodową przed 6 czerwca 2012 r. Choć wyrok nie został opublikowany w Dzienniku Ustaw, sądy powszechne zaczęły go stosować, nakazując ZUS wypłatę wyrównań - sięgających nawet 60 tys. zł jednorazowo oraz podwyżek rzędu 1000 zł miesięcznie.
ZUS przegrał już ponad 40 takich spraw prawomocnie, a zatem orzeczenia TK mają realny efekt materialny, nawet jeśli formalnie nie zostały ogłoszone. W podobny sposób, rozstrzygnięcie w sprawie SK 48/25 mogłoby stać się impulsem do masowych wniosków o przeliczenie świadczeń.
Z uwagi na złożoność sprawy TK zdecydował o odroczeniu ogłoszenia wyroku do 2 grudnia - informuje "Dziennik Gazeta Prawna".









