Reklama

Reklama

Szturm na polską granicę. Najważniejsze wydarzenia dnia

Liczna grupa migrantów koczuje w okolicy przejścia granicznego w Kuźnicy. Część uchodźców próbowała pokonać zaporę oddzielającą Polskę i Białoruś. "Dochodziło również do bezpośrednich ataków na polskich funkcjonariuszy Straży Granicznej, policji oraz żołnierzy" - poinformował rzecznik rządu Piotr Müller.

Relację "minuta po minucie" z tego, co działo się na granicy polsko-białoruskiej, znajdziesz tutaj.

Rzecznik rządu Piotr Müller poinformował, iż "mieliśmy do czynienia ze zorganizowanym niszczeniem umocnień granicznych". - Dochodziło również do bezpośrednich ataków na polskich funkcjonariuszy Straży Granicznej, policji oraz żołnierzy - dodał. Rzecznik rządu zamieścił na Twitterze nagrania obrazujące sytuację na granicy.

Reklama

Mieli strzelać w powietrze

Pojawiły się doniesienia, że białoruscy żołnierze strzelają w powietrze, by przestraszyć zgromadzonych przy granicy z Polską migrantów i uniemożliwić im powrót w głąb terytorium Białorusi - poinformował białoruski opozycyjny dziennikarz Tadeusz Giczan. Reporter na swoim koncie na Twitterze załączył krótkie nagranie z przygranicznego lasu, na którym słychać strzały.

Prezydent podziękował za wsparcie

Prezydent Andrzej Duda odbył w poniedziałek serię rozmów z prezydentami Gruzji, Łotwy, Litwy, Estonii oraz Ukrainy, a także z liderką białoruskiej opozycji Swiatłaną Cichanouską. Prezydent Polski podziękował rozmówcom za wsparcie i zrozumienie w kwestii granicy z Białorusią. "Przez obronę naszych granic, bronimy Europy" - podkreślił prezydent Duda we wpisie na Twitterze.

Premier Morawiecki: Mamy poparcie szefowej KE

"W obliczu agresji i wykorzystywania cierpiących ludzi jako żywych tarcz przez reżim białoruski do prowadzenia swojej bandyckiej polityki, powinniśmy solidarnie jednoczyć się zarówno w Polsce jak i w całej wspólnocie europejskiej. Dziękuję za dzielną i pełną poświęcenia postawę funkcjonariuszom Straż Graniczna, Wojska Obrony Terytorialnej, Polska Policja, żołnierzom Wojska Polskiego i innych służb mundurowych" - napisał szef rządu na Facebooku. 

"Nasze konsekwentne stanowisko sprzeciwu wobec szantażu Alaksandra Łukaszenki na granicy Białorusi z Polską, Litwą i Łotwą dostało zdecydowane poparcie ze strony przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen" - podkreślił w poniedziałek premier Mateusz Morawiecki.

Straż Graniczna zamknęła przejście w Kuźnicach.


Oświadczenie szefowej KE Ursuli Von der Leyen

"Wzywam państwa członkowskie do ostatecznego zatwierdzenia rozszerzonego systemu sankcji wobec władz białoruskich, odpowiedzialnych za ten hybrydowy atak" - napisała w wydanym w poniedziałek wieczorem oświadczeniu przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Wskazała też, że UE zbada, w jaki sposób nałożyć sankcje na linie lotnicze z państw trzecich, które zajmują się przemytem ludzi.

Przekazała również, że rozmawiała z premierem Polski, premier Litwy i premierem Łotwy, aby wyrazić solidarność UE i omówić z nimi środki, jakie może podjąć Unia, by wesprzeć ich w wysiłkach na rzecz uporania się z tym kryzysem.

"Białoruś musi przestać narażać życie ludzi; instrumentalizacja przez Białoruś migrantów dla celów politycznych jest niedopuszczalna" - podkreśliła Von der Leyen.

USA potępia działania reżimu Łukaszenki

- Wzywamy reżim, by natychmiast zatrzymał swoją kampanię organizacji i wymuszania napływu nieregularnych migrantów przez swoje granice do Europy - powiedział rzecznik Departamentu Stanu Ned Price podczas poniedziałkowej konferencji prasowej. 

Polityk wyraził zaniepokojenie obrazami i doniesieniami z granicy polsko-białoruskiej. - Stany Zjednoczone mocno potępiają polityczne wykorzystywanie i przymuszanie zagrożonych osób oraz bezduszne i nieludzkie organizowanie nieregularnych przepływów migracyjnych przez swoje granice - powiedział Price.

"Tak długo, jak białoruski reżim odmawia honorowania swoich międzynarodowych zobowiązań, podważa bezpieczeństwo i pokój w Europie oraz prześladuje ludzi pragnących wolności, nadal będziemy naciskać na Łukaszenkę i nie osłabimy wezwań do pociągnięcia go do odpowiedzialności" - dodał. 

Rzecznik podkreślił, że USA wspierają Polskę i innych sojuszników w Europie, dotkniętych działaniami Białorusi. Jednocześnie stwierdził, że obecnie nie ma nic do ogłoszenia, jeśli chodzi o ewentualne dodatkowe sankcje przeciwko Mińskowi. Ostatnią rundę sankcji Waszyngton nałożył w sierpniu, kiedy objął nimi - równocześnie z Wielką Brytanią i Kanadą - m.in. dwa duże przedsiębiorstwa państwowe oraz oligarchów i urzędników bliskich Łukaszence.

We wtorek odbędzie się posiedzenie Sejmu

- We wtorek o godz. 16 zbierze się Sejm na posiedzeniu, w trakcie którego wysłucha informacji rządu o sytuacji na granicy Polski z Białorusią - poinformowała po poniedziałkowym spotkaniu Prezydium Sejmu wicemarszałek Małgorzata Kidawa-Błońska (KO). Według informacji przekazanych przez wicemarszałek Sejmu kluby parlamentarne będą miały 10 minut na wystąpienia podczas sejmowej dyskusji nad informacją rządu.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy