Szpiegował dla Rosji w Polsce. Za mężczyzną wydano list gończy
Prokuratura wydała list gończy za obywatelem Rosji Michaiłem Mirgorodskim. 28-letni mężczyzna jest oskarżony o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą w Polsce, działającej na rzecz rosyjskiego wywiadu (FSB).

W skrócie
- Prokuratura wydała list gończy za Rosjaninem Michaiłem Mirgorodskim, oskarżonym o kierowanie grupą szpiegowską w Polsce.
- Podejrzany zlecał działania wywiadowcze, sabotażowo-dywersyjne oraz propagandowe na rzecz FSB.
- Śledztwo obejmuje obecnie podejrzanych różnych narodowości, których część przebywa poza Polską i którym nie udało się ogłosić zarzutów.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Podejrzany to obywatel Rosji Michaił Wiktorowicz Mirgorodski (urodzony 15 listopada 1997 r.).
Śledczy ustalili, że w 2023 r. Mirgorodski założył i kierował zorganizowaną grupą przestępczą, która wykonywała w Polsce działania szpiegowskie, sabotażowo-dywersyjne i propagandowe na rzecz rosyjskiego wywiadu.
Rosjanin szpiegował w Polsce. Wydano list gończy
Lubelski Wydział Zamiejscowy Prokuratury Krajowej w Lublinie zgromadził materiał dowodowy pozwalający na postawienie Rosjaninowi pięciu zarzutów:
- założenia i kierowania zorganizowaną grupą przestępczą o charakterze terrorystycznym,
- organizowania i kierowania działalnością obcego wywiadu,
- sprawstwa kierowniczego w zakresie usiłowania sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym,
- nakłaniania do stosowania przemocy i niszczenia mienia,
- finansowania przestępstw o charakterze terrorystycznym.
List gończy za Michaiłem Mirgorodskim. Szczegóły stawianych zarzutów
Podejrzany założył, a następnie kierował zorganizowaną grupą przestępczą o charakterze terrorystycznym przez komunikator Telegram, składającą się z co najmniej 30 osób. Według ustaleń śledczych grupa działała od co najmniej 1 października 2022 r. do co najmniej czerwca 2023 r.
Michaił Mirgorodski zlecał członkom grupy:
- działania wywiadowcze: obserwacja pojazdów i statków wojskowych, montowanie nadajników GPS, rejestracja obrazu, montaż urządzeń umożliwiających transmisję danych z obiektów infrastruktury krytycznej, w tym lotnisk, dworców kolejowych, obiektów wojskowych, terminalu na polsko-ukraińskim przejściu granicznym,
- działania dezinformacyjne i propagandowe: drukowanie i rozklejanie ulotek prorosyjskich, antyukraińskich i antynatowskich,
- działania dywersyjne i sabotażowe: pobicia obywateli Ukrainy i dysydentów białoruskich, podpalanie ich mienia.
Trzeci zarzut dotyczy "nakłaniania członków grupy do przeprowadzenia akcji dywersyjnej polegającej na wykolejeniu pociągu. Czyn zakwalifikowano jako przestępstwo o charakterze terrorystycznym".
W przypadku czwartego zarzutu śledczy ustalili, że Rosjanin nakłaniał członków grupy do "stosowania przemocy i gróźb wobec obywateli Ukrainy (ze względu na ich przynależność narodową) oraz obywateli Białorusi (ze względu na ich przynależność polityczną)". Ponadto "zlecał dokonywanie pobić oraz niszczenie mienia - w tym nieruchomości i samochodów - poprzez podpalenia przy użyciu tzw. koktajli Mołotowa".
Piąty zarzut dotyczy "gromadzenia i oferowania środków płatniczych w celu sfinansowania katastrofy w ruchu lądowym; transfery realizowano cyfrowo za pośrednictwem giełd kryptowalutowych".
Jak tłumaczy prokuratura podejrzany nie przebywa w Polsce, dlatego "nie udało się go zatrzymać, a prokurator nie mógł z jego udziałem wykonać czynności procesowych, w tym ogłosić mu zarzutów".
"W sierpniu 2025 r. prokurator skierował do Sądu Rejonowego Lublin-Zachód w Lublinie wniosek o zastosowanie tymczasowego aresztowania. Sąd wniosek rozpatrzył pozytywnie" - czytamy dalej w komunikacie.
"Prokurator wszczął poszukiwania podejrzanego listem gończym oraz podjął czynności zmierzające do wszczęcia poszukiwań międzynarodowych czerwoną notą Interpolu" - dodano.
Rosyjscy szpiedzy w Polsce. Śledztwo lubelskiej prokuratury
Od 2023 r. Prokuratura w Lublinie prowadzi śledztwo w sprawie grupy przestępczej działającej w Polsce na rzecz rosyjskiego wywiadu, realizującej zadania szpiegowskie, sabotażowe i propagandowe.
W połowie 2023 r. funkcjonariusze ABW zatrzymali 12 obywateli Ukrainy, 3 obywateli Białorusi i jednego obywatela Rosji; wszyscy przyznali się do winy, składając przy tym obszerne wyjaśnienia. Zostali skazani na kary do sześciu lat więzienia.
Postępowanie kontynuowano wobec pozostałych członków grupy, w tym organizatora i kierującego działaniami z terytorium Rosji Michaiła Mirgorodskiego. Zarzuty przedstawiono kolejnym osobom.
Obecnie śledztwo toczy się przeciwko ośmiu podejrzanym różnych narodowości. "Są to 3 obywateli Białorusi, 2 obywateli Rosji (w tym Michaił Mirgorodski) i po jednym obywatelu Ukrainy, Polski i Litwy. Czterem podejrzanym prokurator zarzuca również branie udziału w zorganizowanej grupie przestępczej" - informuje prokuratura.
Większości nie udało się ogłosić zarzutów, gdyż przebywają poza Polską. Śledztwo trwa.












