Reklama

Reklama

Szef PSL o głosowaniu w sprawie projektu "Zatrzymaj aborcję": Nie będzie dyscypliny

Przy głosowaniu w sprawie projektu "Zatrzymaj aborcję" w PSL nie będzie dyscypliny - zapowiedział szef partii Władysław Kosiniak-Kamysz. Jego zdaniem, nie widać jednak "dynamiki prac" nad tym projektem. Możliwe, że w ogóle nie dojdzie do głosowania - ocenił.

Sejmowa komisja sprawiedliwości i praw człowieka pozytywnie zaopiniowała w poniedziałek projekt "Zatrzymaj aborcję". Za pozytywnym zaopiniowaniem projektu dla komisji polityki społecznej i rodziny głosowało 16 posłów, 9 było przeciw, nikt nie wstrzymał się od głosu.  

Pytany w radiowej Jedynce o to, jak w sprawie tego projektu będą głosować posłowie PSL, Kosiniak-Kamysz podkreślił, że w PSL w sprawach światopoglądowych obowiązuje "wolność sumienia". "Nigdy nie było dyscypliny i nigdy takiej dyscypliny nie będzie. Każdy decyduje najlepiej, jak potrafi" - ocenił.  

Reklama

"Ja uważam, że troszkę jest teraz taka zasłona dymna wypuszczona przez rządzących, bo nie ma dynamiki prac nad tą ustawą. Było spotkanie i posiedzenie komisji sprawiedliwości (i praw człowieka) jako opinia dla komisji polityki społecznej i rodziny jako komisji wiodącej, ale nie słyszę, żeby ta komisja w tym tygodniu zaczynała prace" - mówił Kosiniak-Kamysz. Jak dodał, jego zdaniem może w ogóle nie dojść do głosowania. "Łatwiej czekać na wyrok Trybunału Konstytucyjnego, bo on nie wymaga wtedy już żadnych zmian w ustawach" - podkreślił.  

Pod koniec października 2017 r. ponad 100 posłów z kilku środowisk politycznych: PiS, klubu Kukiz'15, koła Wolni i Solidarni oraz posłowie niezrzeszeni złożyli wniosek do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodności z konstytucją przepisów dopuszczających aborcję ze względu na ciężkie wady płodu. Jak zapowiedziała w listopadzie 2017 r. prezes TK Julia Przyłębska, wniosek ten zostanie rozpoznany w pełnym składzie Trybunału Konstytucyjnego.  

Obecnie obowiązująca ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży z 1993 r. zezwala na dokonanie aborcji w trzech sytuacjach: gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety, gdy jest duże prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu, lub gdy ciąża powstała w wyniku czynu zabronionego.  

W dwóch pierwszych przypadkach przerwanie ciąży jest dopuszczalne do chwili osiągnięcia przez płód zdolności do samodzielnego życia poza organizmem matki; w przypadku czynu zabronionego - jeśli od początku ciąży nie upłynęło więcej niż 12 tygodni.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy