Reklama

Reklama

Szef PSL: Jeśli rząd wycofa się z zasady "złotówka za złotówkę", ograbi polskie rodziny

Jeśli rząd wycofa się z zasady "złotówka za złotówkę", ograbi pół miliona polskich rodzin; widać tutaj niestety obłudę w działaniu PiS-u - powiedział we wtorek prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz, odnosząc się do doniesień medialnych.

Rada Ministrów zajmie się we wtorek dokumentem o systemach wsparcia dla polskich rodzin, w tym podsumowaniem programu "Rodzina 500 plus".

Rzecznik rządu Rafał Bochenek na poniedziałkowym briefingu zaznaczył, że przegląd dotyczy nie tylko programu "500 plus", lecz także innych świadczeń, z których mogą korzystać rodziny. Zapowiedział, że rekomendacje zawarte w przeglądzie zmierzają do uproszczenia przepisów. - Rekomendacje, które są zawarte w dokumencie, zmierzają do pewnego uproszczenia, ujednolicenia całego systemu, przepisów i wyeliminowania pewnych niespójności - wyjaśniał rzecznik.

Reklama

Do planowanego przeglądu odniósł się na konferencji w Sejmie Kosiniak-Kamysz. - Jak dowiedzieliśmy się z artykułów prasowych, istnieje ryzyko wycofania się rządu z zasady "złotówka za złotówkę" ze wszystkich świadczeń - powiedział.

W poniedziałek "Fakt" poinformował, że dotarł do przeglądu dot. świadczeń rodzinnych - w tym programu "500 plus" - przygotowanego przez resort rodziny. Według informacji dziennika, w ocenie ministerstwa mechanizm "złotówka za złotówkę" "nie sprawdził się". "Jego stosowanie w praktyce jest skomplikowane i kosztowne (...), nie wpłynął realnie na zwiększenie dostępności świadczeń rodzinnych" - czytamy w przytoczonej opinii resortu.

"Chcieliśmy, żeby ta zasada była wprowadzona do 500 plus"

- Jeszcze w poprzedniej kadencji wprowadziliśmy zasadę " złotówka za złotówkę" do świadczeń rodzinnych. Miałem okazję prezentować ten projekt ustawy - uzyskał on akceptację prawie całej Wysokiej Izby wtedy - podnosił szef ludowców, b. minister pracy i polityki społecznej. Przekonywał, że jest to dobra zasada,  funkcjonująca w świadczeniach rodzinnych. - Chcieliśmy, żeby ta zasada była wprowadzona do 500 plus - przypomniał.

Według Kosiniaka-Kamysz, jeśli PiS zdecyduje się na jej wycofanie, będzie to "ograbieniem" ze wsparcia - jak oszacował - pół miliona polskich rodzin. Jego zdaniem będzie to "szczególne uderzenie" w samotnych rodziców i rodziców z jednym dzieckiem.

- Naprawdę widać tutaj obłudę niestety w działaniu PiS-u. Cały czas mówi o polityce rodzinnej, a dobrą zasadę, bardzo dobrze ocenianą przez wszystkich ekspertów - również przez polityków PiS-u - wycofuje z polityki rodzinnej, jako zasadę fundamentalną - podkreślił prezes PSL.

- Wzywamy rząd do tego, żeby nie wycofywał się z zasady. Oczekujemy wprowadzenia jej do programu 500 plus - wskazał Kosiniak-Kamysz.

"To nie są pieniądze, których dzisiaj nie ma"

Pytany przez dziennikarzy ile kosztuje "złotówka za złotówkę" w tych świadczeniach, w których jest obecnie wypłacana, odpowiedział: "To nie są aż tak wysokie kwoty". - To nie są pieniądze, których dzisiaj nie ma - ocenił.

Do przedstawienia Radzie Ministrów przeglądu systemu wsparcia rodzin zobowiązała Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej ustawa wprowadzająca program "Rodzina 500 plus". Dokument ten miał zostać opracowany w ciągu roku od wprowadzenia programu, czyli do końca marca. W lutym i w marcu minister Elżbieta Rafalska i jej zastępcy spotykali się z samorządowcami z całego kraju, by podsumować pierwszy rok obowiązywania programu "500 plus" i dyskutować o innych rozwiązaniach wspierających rodziny.

Program "Rodzina 500 plus" wystartował 1 kwietnia zeszłego roku. Przewiduje wypłatę świadczenia wychowawczego w wysokości 500 zł miesięcznie na drugie i każde kolejne dziecko do 18 lat. W mniej zamożnych rodzinach (w których dochód na osobę wynosi nie więcej niż 800 zł netto lub 1200 zł netto w przypadku rodzin z niepełnosprawnymi dziećmi), świadczenie przysługuje również na pierwsze dziecko.

Według danych na koniec lutego 2017 r., wsparciem z programu objęto ponad 3,82 mln dzieci do lat 18; do ponad 2,57 mln rodzin trafiło 21 mld zł. W pierwszym roku obowiązywania programu przeznaczono na niego ponad 17 mld zł, a w tym roku - ponad 23 mld zł.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje