Reklama

Reklama

Szef policji: Życie rannego w pościgu funkcjonariusza nie jest zagrożone

Policja informuje o dobrym stanie zdrowia sierżanta sztabowego Marcina Topolskiego, który został ranny w czasie pościgu za sprawcą kradzieży na stacji benzynowej. "Jest w świetnych rękach, pod doskonałą opieką" - mówił w czwartek szef policji nadinsp. Jarosław Szymczyk.

"Wyrażam swoją ogromną radość z powodu stanu zdrowia funkcjonariusza. Jest w świetnych rękach pod doskonałą opieką. (...) Z informacji przekazanych przez lekarzy wynika, że jego życie jest nie zagrożone, aczkolwiek zagrożenie było niezwykle realne i na bardzo wysokim poziomie. Na szczęście szybka i skuteczna interwencją zespołów medycznych spowodowała, że dzisiaj mówimy, że takiego zagrożenia nie ma" - powiedział komendant. Dodał, że trwają bardzo intensywne czynności poszukiwawcze za drugim ze sprawców. 

"Szeroko zakrojone działania poszukiwawcze trwają jeszcze na miejscu wczorajszej ucieczki, ale trwają też równolegle czynności operacyjne zmierzające do zatrzyma tej osoby" - powiedział. Nie ujawnił szczegółów. "Zapewniam, że specjalnie powołana grupa w komendzie wojewódzkiej policji we Wrocławiu intensywnie pracuje nad tym, aby tę drugą osobę szybko i skutecznie zatrzymać" - zapewnił.

Reklama

Policjant został postrzelony w nocy z wtorku na środę w powiecie pleszewskim w Wielkopolsce, podczas pogoni za sprawcami kradzieży na stacji benzynowej. Ranny został też jeden ze złodziei i mimo reanimacji zmarł. Drugi wciąż jest poszukiwany. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy