Reklama

Reklama

Szef NIK o odsunięciu Tadeusza Dziuby: Musiałem w ten sposób postąpić

Reporterka TVN24 pytała we wtorek szefa NIK Mariana Banasia o odsunięcie jego zastępcy Tadeusza Dziuby. "Dostałem pismo od kontrolerów i dyrektora, który tę kontrolę (w sprawie Beaty Kempy – przyp. red.) nadzorował. Musiałem w ten sposób, zgodnie z prawem postąpić" - powiedział prezes NIK.

"Robimy swoje, zgodnie z prawem, zgodnie z konstytucją, która nam gwarantuje pełną niezależność, jeśli chodzi o wykonywanie zadań" - podkreślił Marian Banaś w rozmowie z TVN24.

We wtorek na Twitterze NIK poinformowała, że jej szef Marian Banaś zdecydował o odsunięciu wiceprezesa Tadeusza Dziuby od nadzoru nad kontrolami, aby - jak napisano - "zagwarantować niezależność kontrolerom Najwyższej Izby Kontroli".  

Odwołanie ma mieć związek z doniesieniami o próbie manipulowania wynikami kontroli dotyczącej działalności Beaty Kempy, jako ministra do spraw pomocy humanitarnej w latach 2017-2019 - informuje TVN24. Dzień wcześniej, w poniedziałek (13 lipca) Tadeusz Dziuba spotkał się w Sejmie z przewodniczącym klubu PiS Ryszardem Terleckim, co zarejestrowała kamera portalu wyborcza.pl.

Reklama

W minionym tygodniu NIK informowała, że Marian Banaś złożył zawiadomienie do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Tadeusza Dziubę i wniosek o jego odwołanie do marszałek Sejmu Elżbiety Witek.

Tadeusz Dziuba funkcję wiceprezesa NIK pełni od listopada ubiegłego roku. Dziuba był posłem sejmu kontraktowego w latach 1989-1991 i posłem Sejmu VII i VIII kadencji, a w latach 2005-2007 pełnił funkcję wojewody wielkopolskiego.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje