Szef MON wprost o amerykańskich żołnierzach w Polsce. "Musimy poczekać"
Aktualnym priorytetem jest rozbudowa systemów dronów i systemów antydronowych - powiedział w kontekście polskiej armii Władysław Kosiniak-Kamysz. Wicepremier zadeklarował w Estonii, że do państw bałtyckich wysłani będą polscy piloci, aby patrolować niebo. Szef MON poruszył również temat obecności amerykańskich żołnierzy w Polsce. Odniósł się też do ustaleń dziennikarzy "Politycznego WF-u", ws. przyszłości Magdaleny Sobkowiak-Czarneckiej.

W skrócie
- Władysław Kosiniak-Kamysz podczas wizyty w Estonii podkreślił, że rozbudowa systemów dronów i antydronowych jest obecnie priorytetem.
- Polska i Estonia rozmawiają o współpracy wojskowej, odporności państw regionu, ochronie infrastruktury krytycznej oraz odstraszaniu Rosji.
- W regionie państw bałtyckich odnotowano ostatnio naruszenia przestrzeni powietrznej przez drony, co wskazuje na rosnące znaczenie obrony powietrznej i współpracy NATO.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz udał się w czwartek z jednodniową wizytą do Estonii.
Po serii spotkań odbyła się konferencja prasowa. Polityk został zapytany m.in. o Magdalenę Sobkowiak-Czarnecką i doniesienia dziennikarzy "Politycznego WF-u", którzy ustalili, że mogłaby ona stać się twarzą kampanii wyborczej i przyszłą wicepremier.
- To wszystko jest bardzo ciekawa sprawa. Ja bardzo wysoko oceniam panią Magdalenę Sobkowiak-Czarnecką i mogę zaświadczyć o jej przygotowaniu do pełnienia najwyższych funkcji w państwie i wspólnie mamy duży sukces w sprawie SAFE - odpowiedział wicepremier.
Przypomnijmy, Sobkowiak-Czarnecka to była dziennikarka. W 2020 roku była zaangażowana w kampanię prezydencką Kosiniaka-Kamysza.
Estonia. Władysław Kosiniak-Kamysz: Europa musi wzmacniać więź transatlantycką
Podczas Defence Policy Conference w Estonii Władysław Kosiniak-Kamysz mówił o konieczności dostosowania działań Europy do zmieniających się zagrożeń.
- Europa potrzebuje polityki obronnej, która odpowiada wyzwaniom dynamicznego bezpieczeństwa. Musimy wzmacniać Sojusz i utrzymać więź transatlantycką. NATO musi pozostać euroatlantyckie - podkreślił szef MON.
- NATO udowodniło swoją zdolność do adaptacji do nowych wyzwań i różnych zagrożeń. Podobnie postrzegamy te wyzwania, dlatego nasza współpraca jest złożona i obejmuje wiele obszarów - zaznaczył.
Kosiniak-Kamysz wskazał także na znaczenie współpracy regionalnej i relacji ze Stanami Zjednoczonymi. - Polska, wspólnie z Estonią i innymi partnerami, jest dobrym przykładem zacieśniania więzi regionalnych i jednocześnie umacniania relacji z USA - naszym najsilniejszym sojusznikiem.
Władysław Kosiniak-Kamysz w Estonii. "Aktualnym priorytetem są systemy dronów"
Odnosząc się do wojny w Ukrainie, Władysław Kosiniak-Kamysz podkreślił znaczenie wsparcia Kijowa. - Dla naszego bezpieczeństwa ważne jest wspieranie Ukrainy. Polska wspiera Ukrainę. Robimy to w ramach bilateralnego wsparcia, ale także we współpracy z naszymi sojusznikami, w tym z państwami bałtyckimi - mówił.
Szef MON wspomniał również o konieczności modernizacji naszych sił zbrojnych. - Musimy przekształcić nasze siły zbrojne, budując silne, dobrze zorganizowane i dobrze dowodzone siły, wdrażając doświadczenie i nowe technologie - tłumaczył.
Zarazem dodał, że "doświadczenia z Ukrainy wskazują, że charakter wojny się nie zmienił".
- Tradycyjne środki bojowe, takie jak czołgi, artyleria i siły powietrzne, pozostają niezbędne. Jednocześnie musimy skutecznie wdrażać nowe technologie, aby wzmocnić istniejące zdolności. Aktualnym priorytetem jest rozbudowa systemów dronów i systemów antydronowych - oznajmił.
Na zakończenie wskazał, że "zagrożenia są niezmienne" i są to "Rosja i terroryzm". - Nasze położenie geopolityczne na wschodniej flance wymusza gotowość do przeciwdziałania na wszelkiego rodzaju zagrożenia - w każdej chwili - podkreślił wicepremier.
Szef MON o amerykańskich żołnierzach w Europie. "Musimy poczekać"
Po wygłoszeniu mowy na Defence Policy Conference Kosiniak-Kamysz zorganizował konferencję prasową, podczas której oznajmił, że tematem spotkania były również relacje z USA.
Szef MON przypomniał, że rozmawiał z szefem Pentagonu Petem Hegsethem o obecności amerykańskich żołnierzach w Europie. Ten zapewnił go, że docelowo kontyngent wojsk amerykańskich w Polsce nie ulegnie zmniejszeniu.
- Decyzja o wstrzymaniu rotacji sił amerykańskich, o której mówił między innymi wiceprezydent USA J.D. Vance nie oznacza zmniejszenia docelowej obecności wojsk amerykańskich w Polsce - tłumaczył Kosiniak-Kamysz.
Następnie dodał: - Jest teraz etap planowania transferu wojsk i na zakończenie tego etapu musimy poczekać około dwa do czterech tygodni.
Wicepremier zaznaczył, że Polska i Estonia to kraje NATO, które spełniają wszystkie wymagania postawione na szczycie w Hadze, wydając 5 procent PKB na obronność.
Oznajmił również, że jako "lider regionu" Polska wesprze Estonię w ramach misji NATO Air Policing i wyśle do naszych sąsiadów polskich pilotów, aby monitorowali przestrzeń powietrzną w regionie. Przypomnijmy, państwa bałtyckie nie posiadają własnej floty myśliwców.
Estonia. Seria incydentów w państwach NATO
Wizyta w Estonii odbywa się w czasie powtarzających się incydentów z udziałem bezzałogowców na wschodniej granicy UE. W ostatnich dniach odnotowano m.in. naruszenie estońskiej przestrzeni powietrznej przez drona.
Podobne zdarzenia miały miejsce na Łotwie. Z kolei na Litwie w środę czasowo zamknięto przestrzeń powietrzną nad lotniskiem w Wilnie.
Eksperci podkreślają, że seria incydentów pokazuje rosnące znaczenie obrony powietrznej i współpracy państw NATO w regionie Morza Bałtyckiego.















