Szef MON o rotacji żołnierzy USA w Polsce. "Odebrałem informację"
- Z radością odebrałem informację od pani zastępcy ambasadora USA w Polsce, od attaché wojskowego USA w Polsce, że wraca rotacja, która została wstrzymana kilka tygodni temu - zapewnił Władysław Kosiniak-Kamysz. - Będzie ona kontynuowana i w ciągu najbliższych tygodni wypełni się rotacja wojsk amerykańskich w Polsce - dodał szef MON.

W skrócie
- Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował o wznowieniu rotacji wojsk amerykańskich w Polsce, która kilka tygodni temu została zawieszona.
- Minister obrony wziął udział w podpisaniu umowy o współpracy Polskiej Grupy Zbrojeniowej SA, Wojskowych Zakładów Lotniczych nr 2 i firmy Anduril Industries w zakresie produkcji pocisków manewrujących.
- Po decyzji Pentagonu o wstrzymaniu rotacji, Donald Trump zadeklarował wysłanie dodatkowych 5 tys. żołnierzy USA do Polski.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Szef MON złożył tę deklarację w Bydgoszczy, gdzie wraz z premierem Donaldem Tuskiem wziął udział w podpisaniu umowy o współpracy Polskiej Grupy Zbrojeniowej SA i Wojskowych Zakładów Lotniczych nr 2 z firmą Anduril Industries w zakresie rozwoju zdolności produkcyjnych pocisków manewrujących.
"Z radością odebrałem informację". Deklaracja ws. wojsk USA w Polsce
- Z radością odebrałem informację od pani Stephanie Holmes, zastępcy ambasadora USA w Polsce, od attache wojskowego USA w Polsce, że wraca rotacja, która została wstrzymana kilka tygodni temu. Będzie kontynuowana i w ciągu najbliższych tygodni wypełni się rotacja wojsk amerykańskich w Polsce - mówił minister obrony narodowej.
Zdaniem Kosiniaka-Kamysza, wznowienie rotacji wpisuje się w rozwój współpracy polsko-amerykańskiej w dziedzinie bezpieczeństwa i przemysłu obronnego. Decyzja o wstrzymaniu rotacji została podjęta w maju przez Pentagon, którego szef Pete Hegseth podczas niedawnego spotkania ministrów obrony NATO poinformował, że prowadzi przegląd rozmieszczenia sił w Europie - sygnalizując ogólną redukcję - i że potrwa on około sześciu miesięcy.
Kilka dni po decyzji Pentagonu, prezydent USA Donald Trump zadeklarował - powołując się na jego relacje z prezydentem Karolem Nawrockim - wysłanie do Polski dodatkowych 5 tys. amerykańskich żołnierzy.
Po podpisaniu umowy Kosiniak-Kamysz podkreślił, że "od dzisiaj PGZ może szczycić się jedynym w Europie kontraktem i współpracą z amerykańską firmą Anduril". Według niego jest to również wyraz zaufania, który świadczy o tym, że polski przemysł zbrojeniowy zmienił się. Zapewnił również, że zdolności, jakie po podpisaniu umowy nabędzie PGZ, to - jak mówił - "pełna integracja pomiędzy wojskiem, przemysłem, gospodarką i strategią bezpieczeństwa".
Oświadczył także, że na najbliższy szczyt NATO Polska jedzie jako lider militarny i gospodarczy regionu wschodniej flanki NATO, który wypełnia wszystkie zobowiązania sojusznicze. Zapewnił, że z takim przekazem na szczyt uda się cała Polska delegacja.
Szczyt NATO odbędzie się 7-8 lipca w Ankarze, stolicy Turcji. Polskę reprezentować będzie prezydent Karol Nawrocki, który ma udać się tam wraz z małżonką. Podczas szczytów Sojuszu polskiemu prezydentowi towarzyszą przedstawiciele ministerstwa obrony narodowej oraz ministerstwa spraw zagranicznych.












