Reklama

Reklama

Szef CDU w Warszawie: Nie ma podstaw prawnych do reparacji wojennych

Szef CDU Friedrich Merz podczas spotkania z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim uznał polskie roszczenia reparacyjne za pozbawione podstaw prawnych. Wezwał rząd Niemiec do dotrzymania słowa wobec Polski w sprawie czołgów.

 - Przeprowadziliśmy z prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim bardzo otwartą rozmowę. Istnieje szereg spraw, co do których się nie zgadzamy - powiedział Friedrich Merz w środę 27 lipca, po złożeniu wieńca pod Pomnikiem Powstania Warszawskiego. Szef CDU stoi na czele delegacji klubu parlamentarnego CDU/CSU. 

Rozmawialiśmy o roszczeniach reparacyjnych, które stale wysuwane są w Polsce. Powiedziałem (Kaczyńskiemu), że nie widzimy podstawy prawnej do takich roszczeń reparacyjnych, ale widzimy za to wiele politycznych powodów, aby z polskim rządem, z Polską rozwijać projekty, służące na przykład naszemu wspólnemu bezpieczeństwu - poinformował Merz dziennikarzy.

Reklama

Reparacje nie, wspólne projekty - tak

Szef CDU zapewnił, że jego partia oraz klub parlamentarny CDU/CSU chciałyby "w znaczącym stopniu" uczestniczyć w ich realizacji, aby przyczynić się do wzmocnienia wspólnego bezpieczeństwa. Jako jeden z przykładów wymienił system obrony przed cyberatakami. - Chciałbym, abyśmy patrzyli w przyszłość, a nie rozmawiali tylko o sprawach, w których między Polską a Niemcami nie ma zgody - zaznaczył Merz. 

Podczas rozpoczętej w lipcu serii spotkań z wyborcami, Jarosław Kaczyński wielokrotnie powracał do tematu niemieckich reparacji. Zapowiedział, że 1 września opublikowana zostanie pierwsza część raportu o polskich stratach podczas II wojny światowej.

Dotrzymać słowa danego Polsce

W Warszawie Friedrich Merz zaapelował do rządu Niemiec o szybkie sfinalizowanie uzgodnień dotyczących wymiany wiązanej (Ringtausch) sprzętu wojskowego. "Mam pilną prośbę do niemieckiego rządu: dotrzymajcie proszę słowa danego także Polsce" - powiedział. 

- Polska musi otrzymać rekompensatę i to w formie oczekiwanej przez polski rząd i ustalonej we wspólnej umowie. Nie byłoby dobrze, gdyby sprawa trwała zbyt długo. Nie byłoby dobrze, gdyby rozczarowanie, które obecnie ma miejsce po polskiej stronie, zostało potwierdzone - uważa szef CDU.  

- Jestem dziś w Warszawie - mieście, które jak chyba żadne inne w całej Europie, ucierpiało wskutek narodowego socjalizmu i furii niszczenia ze strony tego reżimu. (...) Stoję pełen szacunku dla kraju i mieszkańców Polski wiedząc, że ta część naszej historii zawsze będzie na nas ciążyła, ale mając też nadzieję, że z naszymi polskimi sąsiadami możemy spoglądać w przyszłość i rozwijać wspólną europejską przyszłość - zaznaczył.

W czwartek szef CDU spotka się z premierem Mateuszem Morawieckim i przewodniczącym Platformy Obywatelskiej Donaldem Tuskiem. Po południu szef CDU uda się na Litwę.   

Jacek Lepiarz, Deutsche Welle 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy