Reklama

Reklama

Szef BBN: Oczekujemy, że NATO określi Rosję jako agresora, który zagraża krajom Sojuszu

W Biurze Bezpieczeństwa Narodowego odbyła się narada w związku z rozpoczynającym się szczytem NATO. Szef BBN powiedział, że oczekuje od Sojuszu jednoznacznego określenia Rosji jako agresora i państwa, które zagraża krajom NATO.

We wtorek w Madrycie rozpoczyna się szczyt Sojuszu Północnoatlantyckiego, w którym weźmie udział prezydent Andrzej Duda.

Po spotkaniu w BBN Paweł Soloch powiedział, że "prezydent chciał poznać opinie ministrów, strony rządowej, również wojska na temat kwestii, które jeszcze wymagają pewnych uzgodnień i rozstrzygnięć w trakcie samego szczytu".

Soloch podkreślił, że "oczywiście motywem przewodnim" była agresja rosyjska przeciwko Ukrainie, wojna w tym kraju, ocena działań podejmowanych przez NATO i omówienie tych działań, które - jak mówił - "chcielibyśmy, by podjęło (NATO) w przyszłości, jak również stanowisko Polski w tej sprawie".

Reklama

Soloch: obecność NATO na wschodniej flance będzie zwiększona

Szef BBN zapytany został m.in. o poniedziałkową zapowiedź sekretarza generalnego NATO Jensa Stoltenberga, że na szczycie w Madrycie wzmocniona zostanie wysunięta obecność Sojuszu, grupy bojowe NATO we wschodniej części Sojuszu, do poziomu brygady.

- Dokładnie to zostanie sprecyzowane w ten oto sposób, że niewątpliwie obecność NATO na wschodniej flance będzie zwiększona. Rzeczywiście będą rekomendacje co do tego, w jaki sposób, w jakich sytuacjach w tej chwili te bataliony NATO-wskie będą podniesione do rangi brygady - powiedział szef BBN, dodając, że to kwestia, którą prezydent Duda poruszał wielokrotnie podczas spotkań poprzedzających szczyt NATO w Madrycie.

Podkreślił, że istotną kwestią jest nowa koncepcja strategiczna NATO. - Rzeczywiście oczekujemy, że w sposób jednoznaczny określi Rosję jako agresora, jako państwo, które zagraża bezpieczeństwu w stopniu najwyższym, bezpieczeństwu państw NATO i oczywiście rekomendacje, wnioski dla samej organizacji wojskowej NATO budowania zdolności do obrony i odstraszania wobec w tej chwili Rosji, która wydaje się stanowić i jest w tej chwili głównym zagrożeniem dla państw NATO - powiedział Soloch.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy