Reklama

Reklama

Szałamacha ocenia rządy PO, na sali grzmi. "Rozlicz się i oddaj dietę!"

Minister finansów Paweł Szałamacha w ramach raportu podsumowującego rządy PO-PSL opisywał błędy, jakie popełniło ówczesne ministerstwo finansów. Głównym zarzutem było wdrożenie unijnej dyrektywy w sprawie rynków i instrumentów finansowych, które miało kosztować polską gospodarkę 9 mld zł.

Minister finansów Paweł Szałamacha w ramach raportu podsumowującego rządy PO-PSL opisywał błędy, jakie popełniło ówczesne ministerstwo finansów. Głównym zarzutem było wdrożenie unijnej dyrektywy w sprawie rynków i instrumentów finansowych, które miało kosztować polską gospodarkę 9 mld zł.

W trakcie sejmowego przemówienia Szałamachy posłowie opozycji krzyczeli "oddaj dietę!".

Po przemówieniu ministra poseł PO Jakub Rutnicki zarzucił mu z trybuny sejmowej, że "nie rozliczył się do dziś ze 100 tys. zł, które brał z kasy państwa, gdy spędzał wakacje w USA". Zaznaczył, że mówi to jako poseł z okręgu pilskiego, który reprezentował także Szałamacha i - według Rutnickiego - "nie wykonywał swoich poselskich obowiązków".

- Nie godzi się, by na sejmowej tablicy informacyjnej wyświetlane były kłamstwa, nie poparte żadnymi faktami - grzmiał po przemówieniu Szałamachy poseł Mariusz Witczak z PO.

Reklama

Posłom opozycji uwagę zwracali marszałek Marek Kuchciński i wicemarszałek Joachim Brudziński. - Gdyby posłowie pozwolili na spokojne wystąpienia ministrów, bez tego nadmiernie ekspresyjnego "wycia", to wtedy nie mieli by państwo wątpliwości, że te dane są słuszne - powiedział Brudziński.

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy