Syn posłanki PiS przed sądem. Zapadł wyrok w sprawie pobicia kobiety
Michał A., syn olsztyńskiej posłanki PiS, Iwony Arent, został skazany na karę siedmiu miesięcy ograniczenia wolności w związku z pobiciem byłej partnerki. W tej samej sprawie zarzuty usłyszała Magdalena T., działająca wspólnie z A. Kobieta - w przeciwieństwie do syna posłanki, przyznała się do winy. Wyrok nie jest prawomocny.

W skrócie
- Michał A., syn posłanki PiS Iwony Arent, został skazany na siedem miesięcy ograniczenia wolności za pobicie byłej partnerki.
- Magdalena T., współoskarżona w sprawie, przyznała się do winy i została skazana na sześć miesięcy prac społecznych oraz zapłatę rekompensaty.
- Wyrok wobec obojga oskarżonych nie jest prawomocny, a żadna ze stron nie pojawiła się na ogłoszeniu wyroku.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
Sprawa dotyczy wydarzeń z czerwca 2023 roku, kiedy oskarżeni Michał A. i Magdalena T. mieli brutalnie pobić byłą partnerkę syna posłanki PiS.
Z treści zarzutów wynika, że pokrzywdzona Paulina C. była bita i kopana po głowie i całym ciele, uderzana "z główki", a także została opluta i uderzona z otwartej dłoni w twarz. W wyniku napaści kobieta doznała "powierzchownych obrażeń głowy z sińcami okularowymi obuocznymi".
Sprawa syna posłanki PiS. Zapadł wyrok
Magdalena T. przyznała się do winy. Sąd skazał ją na sześć miesięcy prac społecznych w wymiarze 30 godzin miesięcznie i zapłatę pokrzywdzonej 1 tys. zł rekompensaty.
Z kolei A., syn posłanki PiS, nie przyznał się do zarzucanych czynów, w związku z czym jego sprawa została objęta odrębnym postępowaniem.
W środę zapadł wyrok wobec mężczyzny. Sąd Rejonowy w Olsztynie skazał A. na siedem miesięcy ograniczenia wolności w postaci nieodpłatnej, kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 30 godzin miesięcznie. Zobowiązał też oskarżonego do zapłaty pokrzywdzonej 3 tys. zł zadośćuczynienia.
Syn posłanki PiS pobił byłą partnerkę. "Pojawiały się okrzyki"
Sąd nie przychylił się tym samym do oczekiwań prokuratora, który zażądał dla oskarżonego sześciu miesięcy pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem kary na okres dwóch lat. Obrońca syna posłanki oczekiwał z kolei uniewinnienia A.
Sędzia Katarzyna Kruszewska-Sobczyk podkreśliła, że A. i T. działali wspólnie i w porozumieniu, choć to Magdalena T. była bardziej brutalna.
- To ona bezpośrednio kopała i biła. Niemniej sąd nie zgodził się z obroną, że oskarżony był tylko biernym obserwatorem - zaznaczyła sędzia, powołując się na materiał dowodowy.
Ma wynikać z niego, że Michał A. "w pełni akceptował i wspierał działania współoskarżonej". - Pojawiały się okrzyki: "bij ją mocniej, uderz". Oskarżony również zadał uderzenia, ale podkreślę, że o znacznie mniejszym stopniu natężenia niż współoskarżona - mówiła sędzia.
Żadna ze stron nie zjawiła się w środę w sądzie. Wyrok nie jest prawomocny.











