W skrócie
- Stuart K.-B., znany jako Stuu, został oskarżony o rozpijanie małoletnich oraz inne czynności seksualne wobec osób poniżej 15. roku życia, za co grozi do 12 lat więzienia.
- Stuart K.-B. został przesłuchany w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie, nie przyznał się do zarzucanych czynów i odmówił składania wyjaśnień, zapowiadając ich złożenie po zapoznaniu się z materiałem dowodowym.
- Ekstradycja Stuarta K.-B. z Wielkiej Brytanii została przeprowadzona po tym, jak brytyjski sąd odrzucił jego apelację, a jego sprawa jest powiązana z tzw. Pandora Gate.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Stuart K.-B. został przesłuchany w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie. 34-latka doprowadzono z Aresztu Śledczego Warszawa-Białołęka, gdzie przebywa po ekstradycji z Wielkiej Brytanii.
Przesłuchanie odbyło się w obecności dwóch z trzech obrońców podejrzanego. W jego trakcie śledczy formalnie przedstawili mu zarzuty dotyczące czynów, których miał dopuścić się między sierpniem 2015 a sierpniem 2018 roku.
Stuu usłyszał zarzuty. Dwa dotyczą czynności seksualnych
- Czynności procesowe, które się odbyły, polegały na przedstawieniu zarzutów. Zarzuty dotyczą czynów, których miał się dopuścić w okresie od sierpnia 2015 roku do sierpnia 2018 roku - przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba.
Stuart K.-B. usłyszał zarzuty dotyczące rozpijania małoletnich oraz innych czynności seksualnych na szkodę osób poniżej 15. roku życia. Jak przekazał prok. Skiba, dwa czyny dotyczą rozpijania małoletnich, a dwa kolejne - innych czynności seksualnych.
Jak wyjaśnił rzecznik prokuratury, za rozpijanie małoletniego grozi grzywna, kara ograniczenia wolności albo do dwóch lat pozbawienia wolności.
- Te czyny, które są najpoważniejsze, czyli czynności seksualne na szkodę nieletnich poniżej 15. roku życia, w czasie, kiedy do nich dochodziło, były zagrożone karą pozbawienia wolności od lat dwóch do 12 - wyjaśnił prok. Skiba.
Rzecznik zaznaczył, że obecnie górna granica kary za takie przestępstwo jest wyższa i wynosi 15 lat. W przypadku Stuarta K.-B. zastosowanie mają jednak przepisy korzystniejsze dla podejrzanego, obowiązujące w okresie, którego dotyczą zarzuty.
Stuu nie przyznał się do winy. Odmówił składania wyjaśnień
- Podejrzany nie przyznał się do zarzuconych mu czynów, odmówił składania wyjaśnień. Zakomunikował, że złoży wyjaśnienia po zapoznaniu się z materiałem dowodowym - poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Prokuratura złożyła wniosek o dalsze stosowanie wobec podejrzanego tymczasowego aresztowania. Posiedzenie sądu w tej sprawie ma odbyć się w czwartek, 20 sierpnia.
Ekstradycja Stuu z Wielkiej Brytanii
Stuart K.-B. przebywał w Wielkiej Brytanii, dlatego jego sprowadzenie do Polski wymagało przeprowadzenia procedury ekstradycyjnej. W połowie lipca brytyjski sąd odrzucił apelację i zdecydował, że mężczyzna może zostać wydany polskiemu wymiarowi sprawiedliwości.
14 sierpnia 34-latek został przetransportowany do Warszawy, a następnie trafił do aresztu.
Postępowanie dotyczące Stuarta K.-B. jest związane ze sprawą określaną jako "Pandora Gate". Warszawska prokuratura wydała postanowienie o przedstawieniu mu zarzutów w październiku 2023 roku.















