Status osoby najbliższej. Sejm zadecydował ws. rządowego projektu
Sejm uchwalił rządowy projekt ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu, który zakłada, że osoby pozostające ze sobą w relacji będą mogły zawrzeć umowę u notariusza. Dalsze działania w tej sprawie podejmie Senat. Na końcu projekt trafi do prezydenta Karola Nawrockiego.

W skrócie
- Sejm uchwalił rządowy projekt ustawy pozwalający osobom w związku lub umowie o wspólnym pożyciu zawrzeć umowę notarialną.
- Projekt po przegłosowaniu w Sejmie trafi teraz do Senatu, a następnie do prezydenta Karola Nawrockiego.
- Szef gabinetu prezydenta poinformował, że prezydent nie zgadza się na rozwiązania prowadzące do wprowadzenia związków partnerskich.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii, otwiera się w nowym oknie
Głosowanie nad ustawą o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu odbyło się w piątek po godz. 9. Za przyjęciem ustawy zagłosowało 230 posłów. Przeciwnych jej przyjęciu było 198, natomiast od głosu wstrzymała się jedna osoba.
Wcześniej posłowie i posłanki nie przychylili się do wniosków o odrzucenie ustawy, złożonych przez kluby PiS, Konfederacji, Konfederacji Korony Polskiej oraz koło Demokracji Bezpośredniej. Odrzucili także pakiet poprawek zgłoszonych przez posłankę Martę Stożek z partii Razem.
Przyjęli natomiast pakiet trzech poprawek zgłoszonych przez klub Lewicy, o charakterze doprecyzowującym i ujednolicającym.
Na godz. 11 zaplanowana jest konferencja prasowa Lewicy, na której przedstawione zostaną szczegóły sprawy. W wydarzeniu weźmie udział m.in. marszałek Sejmu, Włodzimierz Czarzasty.
Sejm przyjął projekt ustawy. Chodzi o status osoby najbliższej
Rządowy projekt ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu zakłada, że dwie osoby pełnoletnie, także tej samej płci, będą mogły zawrzeć umowę u notariusza. Po zarejestrowaniu jej w Urzędzie Stanu Cywilnego strony będą miały m.in. możliwość ustanowienia obowiązku alimentacyjnego, uzyskania prawa do korzystania ze wspólnego mieszkania oraz nadania drugiej osobie uprawnień do dostępu do informacji medycznych i działania jako pełnomocnik w sprawach codziennego życia.
Projekt ustawy o statusie osoby najbliższej został przyjęty przez rząd w grudniu 2025 roku. W lutym Sejm skierował go do dalszych prac w komisji nadzwyczajnej, która zakończyła je we wtorek.
Drugie czytanie odbyło się w środę w Sejmie. Następnie projekt wrócił do komisji, której zadaniem było wprowadzenie zgłoszonych poprawek. W dalszej kolejności projekt ustawy wrócił na salę plenarną, gdzie odbyło się głosowanie.
Po przyjęciu projektu ustawy przez Sejm trafi on do Senatu. Ten etap również może zakończyć się wprowadzeniem ewentualnych poprawek. Na samym końcu o tym, czy nowe prawo wejdzie w życie, zadecyduje podpis Karola Nawrockiego.
Ostatnie słowo należy do Nawrockiego. "Nie ma na to zgody"
We wtorek na posiedzeniu sejmowej komisji nadzwyczajnej rozpatrującej projekty dotyczące statusu osoby najbliższej obecny był szef gabinetu prezydenta, Paweł Szefernaker. Zapewnił on, że Nawrocki "chce rozmawiać o statusie osoby bliskiej, ale nie zgadza się na coś, co de facto jest związkiem partnerskim".
- Chcemy rozmawiać o statusie osoby bliskiej, ale jeżeli ktoś (...) wprowadza de facto związki partnerskie, nie ma na to zgody pana prezydenta - przekazał.
W ocenie Szefernakera uregulowanie relacji między osobami pozostającymi we wspólnym pożyciu powinno przyjąć formę rozwiązania funkcjonalnego, opartego na konstrukcji umownej, a nie systemowej ingerencji w liczne dziedziny prawa. Dodatkowo powinno ono koncentrować się na wprowadzeniu zamkniętego katalogu konkretnych uprawnień, które ułatwiłyby codzienne funkcjonowanie stronom. Chodzi m.in. o dostęp do informacji medycznej oraz prawo do kontaktu, odwiedzin w szpitalu czy uprawnień związanych z organizacją pochówku.
"Nie podpiszę". Nawrocki o ustawie o statusie osoby najbliższej
Po piątkowym głosowaniu Nawrocki zabrał głos. Jak zadeklarował, "nie podpisze żadnego prawa, będzie stanowiło alternatywę dla małżeństwa". - Jestem strażnikiem Konstytucji. W Konstytucji jest wprost napisane, że małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny - dodał prezydent.
Nawrocki zaznaczył, że jest gotowy podpisać ustawę, "która nie będzie ideologiczna, nie będzie stanowiła furtki dla alternatywy małżeństwa i podważania polskiej Konstytucji". - Jeśli znajdziemy rozwiązania, które pomogą osobom w statusie osoby najbliższej na funkcjonowanie formalne, administracyjne, a nie będą niosły ideologicznej presji, czy próby podważania wyjątkowego statusu małżeństwa, to taką ustawę podpiszę. Mam nadzieję, że taką uda się wypracować - zaznaczył prezydent.
Premier Donald Tusk stwierdził z kolei, że został przygotowany taki projekt, "który nie był radykalny, który ma ułatwić ludziom życie". Wskazał dodatkowo, że ze statusu osoby najbliższej mogą skorzystać zarówno pary homoseksualne, jak i heteroseksualne.












