Reklama

Reklama

Stanowisko NATO ws. nocnej akcji MON

Działania w Centrum Eksperckim Kontrwywiadu w Polsce to sprawa dla polskich władz - poinformowało w piątek biuro prasowe Kwatery Głównej NATO w Brukseli, poproszone o reakcję na wydarzenia w tej instytucji.

"To sprawa dla polskich władz. Centrum Eksperckie Kontrwywiadu w Polsce nie jest jeszcze akredytowane przy NATO. Generalnie, centra eksperckie są międzynarodowymi ośrodkami badawczymi, które są finansowane i obsadzane krajowo albo przez więcej krajów, i pracują razem z Sojuszem, ale nie są ciałami NATO" - poinformowało biuro prasowe Sojuszu.

Resort obrony narodowej poinformował w nocy, że pełnomocnik ministra obrony narodowej ds. utworzenia Centrum Eksperckiego Kontrwywiadu NATO Bartłomiej Misiewicz wprowadził nowego p.o. dyrektora CEK NATO płk. Roberta Balę do tymczasowych pomieszczeń CEK NATO użyczonych przez Służbę Kontrwywiadu Wojskowego.

Reklama

- Bezprecedensowa nocna akcja w Centrum Kontrwywiadu NATO to absolutny skandal, tracimy w wiarygodność w Sojuszu - oświadczył były szef MON Tomasz Siemoniak (PO). - W historii NATO nie zdarzyło się coś takiego, żeby kraj członkowski zaatakował placówkę NATO - dodał.

- Służby powinny działać o każdej godzinie. Nie ma w tym nic nadzwyczajnego, to pokazuje sprawność służb. Zostały przejęte pomieszczenia, nie chcieliśmy robić żadnej sensacji - skontrował gość Kontrwywiadu RMF FM, wiceminister obrony narodowej Bartosz Kownacki.

Czytaj także:

Bartosz Kownacki o nocnej akcji MON

Tomasz Siemoniak: Nocna akcja w centrum NATO to skandal

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy