Od momentu naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony, do którego doszło w nocy z wtorku na środę, sieć zalały komentarze szerzące dezinformację i kolportujące fałszywe tezy mówiące m.in. o ukraińskiej prowokacji i zrzucające winę z Federacji Rosyjskiej.
Wśród komentujących pojawiali sią także działacze polityczni związani między innymi z Konfederacją Korony Polskiej. O ewentualne zaangażowanie Ukraińców w incydencie pytał także poseł z ramienia Wolnych Republikanów Marek Jakubiak.
Rosyjskie drony nad Polską. Premier o działaniach PiS i Konfederacji
Wspomnianą kwestię zrzucania winy z Federacji Rosyjskiej podjął w mediach społecznościowych premier Donald Tusk. W opublikowanym w sobotnie popołudnie wpisie, szef rządu zauważył, że "w PiS i Konfederacji trwa dyskusja, czy drony to prowokacja Ukrainy, polskiego rządu, czy pomyłka".
"Wbrew temu, co mówią polskie służby, wojsko, prezydent i premier. Stają na głowie, by zdjąć z Rosji odpowiedzialność za atak 10 września. Wyobraźmy sobie ich rządy w wypadku agresji" - napisał.
Mariusz Błaszczak odpowiada Donaldowi Tuskowi
Niedługo po tym, jak premier opublikował wpis, skomentował go były szef MON, obecnie poseł PiS, Mariusz Błaszczak.
"Pisze to (chodzi o wpis premiera - red.) człowiek, który nazywał Putina swoim człowiekiem w Moskwie, doprowadził do tego, że przez lata obowiązywała doktryna na linii Wisły, rządził Polską, gdy zlikwidowano ponad 600 jednostek Wojska Polskiego" - wymieniał Błaszczak.
Polityk PiS wskazał też na wypowiedzi Tuska w sprawie migrantów na wschodniej granicy oraz zarzucił szefowi rządu, iż "jest liderem partii, której politycy nazywali prowadzony przeze mnie program zbrojeń 'megalomanią'".
"Gdyby do takiej samej sytuacji, jak 10 września, doszło za czasów rządu PiS, Donald Tusk rozpętałby polityczne piekło, które w 100 proc. spełniłoby oczekiwania Putina czyli chaos, destabilizacja i pogłębienie wewnętrznego konfliktu" - odparł Błaszczak.
Rosyjska dezinformacja. Prezydent zaapelował do Polaków
W temacie rosyjskiej dezinformacji skupionej wokół kwestii naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej wypowiedział się także Karol Nawrocki. Prezydent w trakcie Rady Bezpieczeństwa Narodowego przestrzegał Polaków, że w internecie trwa "wojna informacyjna".
- Nie możemy ulegać rosyjskiej dezinformacji, która od 24 godzin podpowiada, że drony atakujące polską przestrzeń powietrzną są ukraińskie - po to by wciągnąć Polskę do wojny. Ze wszystkich informacji, które posiadam, jest to po prostu kłamstwo. I przestrzegam wszystkich Państwa, aby nie ulegać dezinformacji - przekonywał.

















