Sprowadzali je do Polski z Australii. Wadliwe kosmetyki znikają z rynku
Dwie wersje kosmetyków Bondi Sands zostały wycofane z powodu ich wadliwej zawartości. Główny Inspektorat Sanitarny poinformował, że choć nie ma informacji o importerze na terenie Unii Europejskiej, produkty miały trafiać z Australii na polski rynek. Łącznie chodzi o pięć partii kremów.

W skrócie
- Główny Inspektorat Sanitarny wycofał pięć partii kremów Bondi Sands ze względu na rozwarstwienie produktu.
- Produkty były sprowadzane do Polski z Australii, a nie wykazano istnienia oficjalnego importera w UE.
- Oddzielenie składników w kremach może znacząco obniżać ich skuteczność ochrony przeciwsłonecznej.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
W komunikacie GIS wskazano, że konkretne kosmetyki Bondi Sands posiadały niewłaściwą jakość. Produkty Bondi Sands Zinc Mineral Sunscreen SPF50+ Face Lotion 60ml oraz Bondi Sands Zinc Mineral Sunscreen SPF50+ Body Lotion 120ml rozwarstwiały się.
Wskazane wadliwe partie Face Lotion:
- GC032084, termin trwałości 01.07.2027 r.,
- 4843, termin trwałości 01.12.2026 r.,
Wskazane wadliwe partie Body Lotion:
- GC032114, termin trwałości 01.07.2027 r.,
- GC063314, termin trwałości 01.11.2026 r.,
- 4844, termin trwałości 01.11.2026 r.
Kosmetyki wycofane z rynku. Były importowane z Australii
GIS podkreślił, że nie otrzymał informacji o importerze produktów na terenie Unii Europejskiej. Polska została jednak wskazana jako kraj, do którego kosmetyki trafiały z Australii.
"Główny Inspektor Sanitarny został poinformowany o działaniach władz australijskich" - podano. "W odpowiedzi na skargi klientów firma Bondi Sands przeprowadziła dochodzenie i potwierdziła, że produkty z filtrem przeciwsłonecznym wykazują oznaki rozwarstwienia. Istnieje pięć partii, które mogą mieć nierówną konsystencję i widoczne oddzielenie wody od produktu" - uzasadniły osoby zgłaszające wycofanie produktów.
Firma podkreśliła, że w trakcie kontroli stanu kosmetyków przechowywanych w odpowiednich warunkach nie doszło do ujawnienia nieprawidłowości, jednak niektóre produkty dopuszczone do sprzedaży i będące w obrocie wykazywały oznaki rzeczonego rozwarstwienia.
Kremy z filtrem Bondi Sands mogły nie zapewniać odpowiedniej ochrony
"Oddzielenie wody sugeruje utratę stabilności, która może mieć wpływ na jakość i/lub skuteczność produktu" - dodano w komunikacie. Brak odpowiedniego wymieszania składników kremu może zmniejszać ochronę przed promieniami słonecznymi.
Organy Państwowej Inspekcji Sanitarnej - jak poinformowano - rozpoczęły monitorowanie rynku. Konsumentom zalecono, aby nie stosowali kosmetyków wskazanych w komunikacie.












