Reklama

Reklama

Spotkanie opozycji z premierem. "Sytuacja geopolityczna jest niezwykle trudna"

W poniedziałek o godz. 15 przedstawiciele klubów i kół spotkają się z premierem. "Sytuacja geopolityczna jest niezwykle trudna" - ocenia rzecznik rządu. W rozmowach wezmą udział m.in. Borys Budka i Tomasz Siemoniak (KO), a także Władysław Kosiniak-Kamysz i Władysław Teofil Bartoszewski (PSL).

Rozmowy zostały zwołane w pilnym trybie w niedzielę. Oficjalnie o spotkaniu poinformował w poniedziałek rano rzecznik rządu. "Sytuacja geopolityczna jest niezwykle trudna. Potwierdzają to konkluzje z rozmów z przywódcami europejskimi, z którymi spotkał się Mateusz Morawiecki. W związku z tymi zagrożeniami o 15:00 odbędzie się spotkanie premiera z klubami i kołami parlamentarnymi" - napisał na Twitterze Piotr Müller. 

Kto będzie reprezentował kluby?

Z ustaleń Interii wynika, że największy klub opozycyjny - Koalicję Obywatelską - będą reprezentowali Borys Budka oraz Tomasz Siemoniak. W rozmowach z premierem wezmą udział także prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz oraz Władysław Teofil Bartoszewski

Reklama

PiS ma reprezentować szef klubu Ryszard Terlecki oraz Anita Czerwińska

Z kolei Lewicę - Andrzej Szejna i Maciej Konieczny

W spotkaniu wezmą udział także przedstawiciele kół: Krzysztof Bosak i Janusz Korwin-Mikke (Konfederacja), Hanna Gill-Piątek (Polska 2050) oraz Magdalena Sroka (Porozumienie). 

- Byłem na kilku spotkaniach z premierem i czułem się rozczarowany. Albo nie padały żadne istotne informacje, albo premier zachowywał się, jakby wszystko było w porządku, a nie było - mówił w "Graffiti" w Polsat News Cezary Tomczyk (KO). 

Dyplomatyczna ofensywa premiera

Przypomnijmy: W ubiegłym tygodniu premier Mateusz Morawiecki odbył serię spotkań z przywódcami państw UE. O działaniach Rosji i Białorusi rozmawiał m.in. z Borisem Johnsonem, Angelą Merkel czy Emmanuelem Macronem. Spotkania miały pokazać jedność europejską. 

- Poziom solidarności jest naprawdę budujący i bezprecedensowy. Skoordynowana ofensywa dyplomatyczna po naszej stronie przynosi pozytywne efekty - przekonywał Morawiecki w Budapeszcie. - Broniąc polskiej granicy, bronimy granicy UE i NATO - podkreślał. 

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Rekomendacje