Spotkanie Nawrockiego z ministrami. "Prezydent ponownie rozpatrzy wnioski"
- Prezydent Nawrocki rozpatrzy ponownie złożone wnioski ws. nominacji oficerskich i awansów - powiedział Rafał Leśkiewicz, rzecznik prezydenta. Karol Nawrocki spotkał się dziś z wicepremierem Władysławem Kosiniak-Kamyszem i ministrem Tomaszem Siemoniakiem. - Możemy optymistyczniej patrzeć na przychylność prezydenta - powiedział po spotkaniu szef MON.

W skrócie
- Prezydent Karol Nawrocki rozważy ponownie wnioski dotyczące nominacji oficerskich i awansów.
- Podczas spotkania omówiono kwestie bezpieczeństwa państwa oraz sprawy personalne związane z Kancelarią Prezydenta i Biurem Bezpieczeństwa Narodowego.
- Przedstawiciele rządu i prezydenta podkreślili potrzebę współpracy w zakresie nadzoru nad służbami, powołując się na konstytucję.
- Więcej ważnych informacji znajdziesz na stronie głównej Interii
- Prezydent otrzymał raporty od szefów służb specjalnych w sprawie najistotniejszych kwestii bezpieczeństwa i identyfikacji zagrożeń - poinformował po spotkaniu Rafał Leśkiewicz, rzecznik prezydenta. Zastrzegł, że omawiane sprawy były objęte klauzulą tajności.
Leśkiewicz powiedział, że został poruszony m.in. temat nominacji oficerskich oraz awansów i odznaczeń przyznawanych w służbach specjalnych.
- Pan prezydent zadeklarował, że te wnioski, które ponownie wpłyną do pana prezydenta zostaną przez niego rozpatrzone i będzie podejmował decyzje w oparciu o zebrane informacje dotyczące funkcjonariuszy wobec których będą kierowane te wnioski - zapowiedział rzecznik prezydenta.
Rafał Leśkiewicz: Prezydent oczekuje pełnego wyjaśnienia
- Prezydent otrzymał raporty przedstawione przez czterech szefów służb dotyczące najistotniejszych kwestii związanych z bezpieczeństwem RP, ale przede wszystkim identyfikacji zagrożeń dotyczących bezpieczeństwa państwa, bezpieczeństwa obywateli - powiedział rzecznik.
Leśkiewcz przyznał, że do tego typu spotkań będzie dochodziło częściej. - Będą się odbywały cyklicznie - mówił. Podkreślił, że prezydent i jego kancelaria mają też częściej otrzymywać informacje ze służb specjalnych w sprawach dotyczących bezpieczeństwa wewnętrznego i zewnętrznego.
Generał Andrzej Kowalski, zastępca szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego, powiedział natomiast, że rozpoczyna się "nowa era w relacjach między prezydentem i szefami służb".
Rzecznik prezydenta dodał również, że głowa państwa oczekuje "pełnego wyjaśnienia wszystkich spraw dotyczących tego, co w ostatnim czasie budziło duże zainteresowanie opinii publicznej, a mianowicie podejrzeń, domniemań dotyczących zaangażowania służb specjalnych w proces wyborczy, szczególnie w kontekście ujawniania informacji pochodzących chociażby z akt postępowania sprawdzającego w ramach dostępu do informacji niejawnych wówczas kandydata na prezydenta, dziś prezydenta RP Karola Nawrockiego".
Szef MON: Możemy optymistyczniej patrzeć na przychylność prezydenta
Po spotkaniu głos zabrali też przedstawiciele rządu. - Przedstawiliśmy prezydentowi informacje ws. bezpieczeństwa państwa oraz rozwoju służb; będziemy wnioskować ws nominacji oficerskich w służbach i możemy optymistyczniej patrzeć na przychylność prezydenta w tej sprawie - powiedział Władysław Kosiniak-Kamysz, szef MON.
Zapewnił, że ze strony rządu i służb jest jak najlepsza wola do pełnego informowania prezydenta. - To spotkanie pozwoliło przedstawić z naszej strony ważne elementy dotyczące rozwoju służb specjalnych w Polsce, zarówno cywilnych jak i wojskowych - dodał Kosiniak-Kamysz.
Minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak zapewnił natomiast, że prezydent Karol Nawrocki otrzymuje informacje od służb specjalnych w takim samym zakresie, jak jego poprzednicy. Wyraził nadzieję, że czwartkowe spotkanie zamyka "zbędny front" politycznego sporu.
Spotkanie w Pałacu Prezydenckim, w którym oprócz prezydenta i ministrów udział brali szefowie Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego oraz Służby Wywiadu Wojskowego, zakończyło się przed godz. 14.
Spotkanie miało na celu zakończyć spór wokół nominacji oficerskich w służbach, których odmawia prezydent, twierdząc, że premier Donald Tusk nie pozwala szefom służb spotykać się z głową państwa. Przedstawiciele rządu z kolei odpowiadają, że służby podlegają rządowi i prezydent nie może oczekiwać spotkań z ich szefami "za plecami" premiera.
Obie strony powołują się na konstytucję, której zapisy, np. w odniesieniu do nadzoru nad siłami zbrojnymi, a zatem także podlegającymi im służbami specjalnymi, można interpretować w różny sposób.
Z przepisów prawa generalnie wynika, że prezydent i rząd powinni w zakresie nadzoru nad służbami współpracować. W przeszłości udawało się to jednak tylko wtedy, gdy prezydenci wywodzili się z tego samego obozu politycznego, co rząd.












