Reklama

Reklama

Spór w Porozumieniu. Sąd Okręgowy zwrócił wniosek Adama Bielana

Sąd Okręgowy w Warszawie zarządził zwrot wniosku złożonego przez europosła Adama Bielana, w którym mowa była m.in. o wygaszeniu kadencji prezesa Porozumienia Jarosława Gowina. Sąd uznał, że wniosek złożyła osobą nieumocowana do działania w imieniu partii. - Adam Bielan próbował w sposób nieuprawniony przejąć Porozumienie, co - jak potwierdził sąd - było niezgodne z prawem – komentuje w rozmowie z Interią rzeczniczka partii Magdalena Sroka.

Sprawą zajmował się VII Wydział Cywilny Rodzinny i Rejestrowy sądu odpowiedzialny za prowadzenie ewidencji partii politycznych.

Chodzi o wniosek informujący o uchwale sądu koleżeńskiego w sprawie wygaszenia kadencji prezesa Porozumienia Jarosława Gowina i powierzeniu jego obowiązków przewodniczącemu Konwencji Krajowej jako osobie uprawnionej do reprezentowania partii na zewnątrz.

Jak dowiedziała się PAP w Sądzie Okręgowym w Warszawie, w tę środę sąd zarządził jego zwrot.

- Wniosek został zwrócony w związku z uznaniem, że został złożony przez osobę nieumocowaną do działania w imieniu partii - poinformowano.

Reklama

Magdalena Sroka, rzeczniczka Porozumienia w rozmowie z Interią tak komentuje decyzję sądu: - Od samego początku uważaliśmy, że działanie Adama Bielana było wymierzone w rozbicie Zjednoczonej Prawicy. Próbował w sposób nieuprawniony przejąć Porozumienie, co jak potwierdził sąd, było niezgodne z prawem.

Co na to Bielan?

- Czekamy na pismo z Sądu Okręgowego w Warszawie w sprawie zwrotu wniosku o wygaszeniu kadencji prezesa Porozumienia Jarosława Gowina; wniosek zostanie złożony ponownie, po uzupełnieniu braków formalnych, albo zostanie złożone zażalenie - zapowiedział z kolei Polskiej Agencji Prasowej europoseł Adam Bielan.

Pokłosie sporu w Porozumieniu 

Pismo było pokłosiem sporu w kwestii kierownictwa Porozumienia. Europoseł Adam Bielan uważa, że zarząd partii, rozszerzony w październiku 2020 r. na wniosek Jarosława Gowina, został uzupełniony niezgodnie ze statutem i w związku z tym nie uznaje on decyzji podejmowanych przez ten zarząd. Ponadto - zdaniem Bielana - trzyletnia kadencja Gowina jako szefa Porozumienia upłynęła w kwietniu 2018 r. 

Bielan uważa też, że od 4 lutego w wyniku decyzji sądu koleżeńskiego, jako przewodniczący Konwencji Krajowej Porozumienia, przejął obowiązki prezesa partii.

Jak informował wcześniej Bielan, według obowiązujących przepisów w ciągu 14 dni od momentu zmiany we władzach partii należy poinformować o nich sąd rejestrowy. Zdaniem Bielana zmiany te nastąpiły właśnie 4 lutego. Europoseł wyraził również przekonanie, że sąd przyzna mu rację i "zakończy to jakiekolwiek spory w ugrupowaniu".

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy